Dziennik Gazeta Prawana logo

Piotr Duda atakuje "Newsweek" i Tomasza Lisa. "Mój pies Kacperek nie je takiej karmy!"

8 września 2015, 14:44
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Piotr Duda
Piotr Duda/PAP Archiwalny
"Nie będę się bronić, przedstawiam fakty" - oświadczył Piotr Duda na konferencji poświęconej krytycznemu wobec niego artykułowi "Newsweeka". Tygodnik napisał, że szef "Solidarności" spędzał luksusowe wakacje na koszt związku zawodowego. Była mowa o luksusowym apartamencie wynajmowanym za grosze, prezentach i drogim alkoholu, a nawet o... specjalnej karmie dla psa, Kacpra.

Przewodniczący Solidarności Piotr Duda już na początku konferencji zorganizowanej w Gdańsku zaprzeczył, jakoby w okresie komunistycznym służył w ZOMO, i zapowiedział, że kieruje sprawę do prokuratury. Służbę w niesławnych, zmotoryzowanych jednostkach milicji zarzucali mu sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Michał Kamiński i wiceminister infrastruktury Paweł Olszewski.

Piotr Duda pokazał zdjęcia swojej książeczki wojskowej, z której wynika, że w 1982 roku został wcielony do wojska, a służbę w oddziałach powietrzno-desantowych zakończył rok później.

Potem szef Solidarności przeszedł do omawiania artykułu "Newsweeka", w którym - jego zdaniem - znalazło się 14 kłamstw. Oświadczył, że publikacja jest oraz że stoi za nią firma świadcząca usługi rehabilitacyjne, z którą spółka "Decom" - właściciel hotelu w Kołobrzegu - rozwiązała umowę. Nie wykluczył też, że była to zemsta redaktora naczelnego Tomasza Lisa za przegraną sprawę sądową Hanny Lis z przewodniczącym Solidarności. Przypomniał również, że zawsze odmawiał udziału w jego programach telewizyjnych i zarzucił Tomaszowi Lisowi nierzetelność dziennikarską. Zapowiedział, że jego osobą zajmie się "Tygodnik Solidarność".

Nie zamawiałem żadnej Eucanuby. Kacper je Royal! I nie zamawiałem żadnego legowiska... Kacper śpi z nami w łóżku! Me gusta mucho.

Tomasz Skory (@TomaszSkory) wrzesień 8, 2015

Według informacji "Newsweeka", na nazwisko Piotra Dudy dokonano 27 rezerwacji w luksusowym apartamencie w związkowym hotelu "Bałtyk". Przeszklony sufit, widoki na morze i możliwość przebywania w ekskluzywnych wnętrzach kosztuje 1300 złotych za dobę. Tylko że - jak napisał tygodnik - Piotr Duda płacił albo 85 złotych, albo nic. Według doniesień dziennikarzy, pracownicy "Bałtyku" przygotowywali na powitanie przewodniczącego Solidarności odpowiednie prezenty, jedzenie i napoje, w tym także drogie alkohole. Pięć kilogramów wędzonego łososia, kilogram wędzonego łososia, kilogram wędzonego węgorza, halibuta i polędwicy z wędzonego tuńczyka - taki zestaw widnieje na fakturze, do której dotarł "Newsweek". Odpowiednie traktowanie miało również przysługiwać psu Piotra Dudy.

- opowiadała w rozmowie z tygodnikiem jedna z kobiet zatrudniona w hotelowej gastronomii. All-inclusive polegało nie tylko na dostarczeniu psu jego ulubionej karmy (marki Eukanuba), ale również na zapewnieniu ręczniczków haftowanych imieniem zwierzaka - Kacper albo Kacperek. Napisy w złotym kolorze miały być umieszczone również na psich miskach.

To redaktor Krzymowski nie wyśledził, że @DudaSolidarnosc wraz z żoną śpią z Kacperkiem? Ojojjjjj...

Marzena Paczuska (@MarzenaPaczuska) wrzesień 8, 2015

Piotr Duda ostro zaatakował "Newsweek" za publikację o przepychu, w jakim rzekomo miał pławić się na koszt Solidarności.

- oburzył się przewodniczący Solidarności. Wówczas - jak mówił - zapłacił 85 złotych za dobę i skorzystał z dwóch zabiegów wliczonych w cenę. Zaprzeczył też jakoby na miejscu był z teściową, bo ona nie żyje od 20 lat.

Potem wyliczał, które terminy się nie zgadzają. Jak podkreślił, jeden z nich zupełnie nie pasuje, bo w tym czasie był za granicą, w Baku. Na przykład w majowy weekend 2014 roku uruchamiał w Gdańsku kampanię "Sprawdzam polityka". W listopadzie 2014 był natomiast na uroczystościach u Bronisława Komorowskiego, gdzie uczestniczyli też szefowie CBA i NIK oraz marszałek Senatu. W styczniu 2015 roku był natomiast na spotkaniu w kopalni Brzeszcze i uczestniczył też w protestach na Śląsku, podczas których padły skierowane do parlamentarzystów słowa .

Producent karmy R. - naszą karmę je Kacperek Piotra D.

Mariusz Gierszewski (@MariuszGierszew) wrzesień 8, 2015

Odniósł się nawet do doniesień na temat luksusów dla jego psa. Tłumaczył, że zabierał Kacperka do hotelu, kiedy jeździł na służbowe posiedzenia związkowe. Oburzył się również, że jego pies nie je wspomnianej w artykule specjalnej, przeznaczonej dla yorków karmy Eukanuba, a Royal Canin. - - uściślał. Nieprawdą miała być również informacja, jakoby jego pies spał w specjalnie przygotowanym leżaczku. - - stwierdził Piotr Duda i dodał: -

Przewodniczący NSZZ "Solidarność" sprostował też inne informacje medialne na swój temat. Oświadczył, że nie mieszka w XIX-wiecznej kamienicy, ale w domku w Gliwicach. Zarabia miesięcznie przeszło 11 tysięcy złotych brutto, a 97 procent swojego funduszu reprezentacyjnego przeznacza na cele społeczne, w tym na pomoc dla dawnych działaczy związku. Zaprzeczył również, jakoby miał stylistę, a jego przemówienia pisała firma PR-owska. Oświadczył, że nie da się złamać, a przewodniczącego związku nie będzie wybierać "Newsweek" ani Platforma Obywatelska, ale związkowcy.

Płaczę 😀😀 Kacperek nie je Eukanuby,tylko Royal. I śpi w łożku - legowisko odpada. Może pan Duda powinien zawalczyć raczej o prawa zwierząt?

Agnieszka Gozdyra (@AGozdyra) wrzesień 8, 2015

Piotr Duda zapowiedział, że prawdy będzie dochodził w sądzie. -- zaznaczył przewodniczący Solidarności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj