Tygodnik "W Sieci" braci Jacka i Michała Karnowskich w najbliższy poniedziałek drukuje tekst o Andrzeju Dudzie zilustrowany na okładce zdjęciem naszego prezydenta z Barackiem Obamą i jego żoną, Michelle.
Zdjęcie wykonano w ubiegłym tygodniu, gdy Andrzej Duda był z oficjalną wizytą w Nowym Jorku. Prezydent zabrał m.in. głos w Debacie Generalnej 70. sesji Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych, gdzie wystąpił jako trzeci mówca - bezpośrednio po Baracku Obamie.
Tygodnik Karnowskich podpisał zdjęcie "Prezydent Duda podbija świat" i "Polska wstaje z kolan". Nie trudno się domyślić wymowy tekstu na ten temat w poniedziałkowym wydaniu.
- – pisze Marcin Wikło na łamach "W Sieci". Tygodnik reklamuje też tekst Grzegorza Kostrzewy-Zorbasa, który "opisuje jak prezydent Duda podbił Greenpoint".
Tyle, że zdjęcie, które tylko na pozór jest dowodem wysokiej pozycji naszego prezydenta w USA i jego sukcesu w czasie amerykańskiej wizyty to typowe "zdjęcie z misiem". Rolę "misia" pełni na nim oczywiście Barack Obama. Tego samego dnia identyczne fotografie zrobiło sobie prezydencką parą znacznie więcej osób. I bynajmniej nie chodzi tu o czołowych przywódców świata.
W internecie natychmiast pojawiły się ironiczne komentarze.
Okładkę "W Sieci" w uszczypliwy sposób skomentowali na Twitterze zarówno Tomasz Lis...
To prawda - a to okładka "wSieci". Brązowonoskie Karnowskie :) pic.twitter.com/8TvtqCYuH5
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) październik 4, 2015
Gdyby @NewsweekPolska dał coś takiego, to niepokorni by pisali o pluszakach i propagandystach PO. Neostalinizm wraca. pic.twitter.com/dYm52nMc7u
— Tomasz Lis (@lis_tomasz) październik 4, 2015
...jak i Jarosław Kuźniar.
Niektórym nawet apel jasnogórski nie głowy nie uleczy #PrzeglądPrasy https://t.co/gTHIOPr1Df
— Jarosław Kuźniar (@jarekkuzniar) październik 4, 2015
Wojna podjazdowa między prawicowym "W Sieci", a stającym po przeciwnej stronie ideologicznej barykady "Newsweekiem" trwa od dawna. Redaktor naczelny "Newsweeka" jest w sporze prawnym z wydawcą tygodnika Karnowskich. Wytoczył im proces za okładkę, na której został przedstawiony w niemieckim mundurze i podpisany "Prawie jak Goebbels".