Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja ujawnia wizerunki mężczyzn poszukiwanych po zabójstwie byłego piłkarza GKS

23 sierpnia 2016, 21:12
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Dominik Koszowski
źródło: http://www.gkskatowice.eu/Media
Zarzuty udziału w bójce ze skutkiem śmiertelnym usłyszały trzy z czterech osób, zatrzymanych po śmierci 19-letniego Dominika - byłego piłkarza młodzieżowych drużyn GKS Katowice. Czwarty podejrzany dostał zarzut posiadania narkotyków.

Dominik zmarł w niedzielę nad ranem w wyniku ran zadanych nożem podczas bójki w centrum Katowic. Miał dwie rany kłute w okolicy klatki piersiowej. Wszyscy dotąd zatrzymani byli w grupie, w której był też pokrzywdzony. Dotąd nie zatrzymano osoby, która zadała ciosy nożem. Policja opublikowała we wtorek zdjęcia trzech osób

Podczas przeprowadzonej tego dnia sekcji zwłok nastolatka biegli ustalili wstępnie, że doznał on dwóch ran - w okolicach lewej strony klatki piersiowej oraz mostka. - - zaznaczyła rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek. - - dodała.

W związku z tą sprawą zatrzymano dotąd cztery osoby. We wtorek rano prokuratura informowała, że pierwsze dwie z nich, wśród nich ojciec Dominika, usłyszały zarzuty udziału w bójce ze skutkiem śmiertelnym. Zostały po przesłuchaniu zwolnione do domu za poręczeniem majątkowym. Mają też zakaz opuszczania kraju.

Podczas popołudniowego briefingu przedstawicielka prokuratury przekazała, że tego dnia zarzut udziału w bójce ze skutkiem śmiertelnym usłyszał też - po przesłuchaniu - trzeci zatrzymany w sprawie młody mężczyzna. Nie przyznał się on do zarzucanego mu czynu; składając wyjaśnienia podał, że na miejscu znalazł się przypadkiem.

Prokurator zastosował wobec niego wolnościowe środki zapobiegawcze, podobnie jak wobec czwartego zatrzymanego. - - relacjonowała prok. Zawada Dybek.

Rzeczniczka katowickiej prokuratury podkreśliła, że osoby, które usłyszały dotąd zarzuty - poza jedną, która utrzymuje, że znalazła się w miejscu zdarzenia przypadkiem -

- podkreśliła prok. Zawada-Dybek. Zastrzegła, że docelowo chodzi o zatrzymanie wszystkich uczestników zajścia.

We wtorek na stronie internetowej śląskiej policji przy informacji nt. prowadzonego ws. niedzielnego zdarzenia postępowania opublikowano wizerunki trzech poszukiwanych mężczyzn. "Policjanci zajmujący się sprawą są już na tropie mężczyzny, który najprawdopodobniej śmiertelnie ranił nożem 19-latka" - napisano w policyjnej informacji.

9388912-mezczyzni-poszukiwani-w-sprawie.jpg
Mężczyźni poszukiwani w sprawie śmiertelnego pobicia byłego piłkarza GKS Katowice

- zaapelowała śląska policja.

Wcześniej prokuratura podawała m.in., że aby ustalić wszystkich uczestników i przebieg zajścia policja skorzystała z zapisu monitoringu z okolic dworca. Na tej podstawie śledczy ustalili, że ojciec Dominika także uczestniczył w bójce. Składając wyjaśnienia, według śledczych, mówił on m.in., że nie pamięta przebiegu zajścia, że jest, czy był, pod wpływem leków uspokajających, a także że w następstwie zdarzenia zmarł jego syn, w związku z tym nie potrafi ustosunkować się do zarzutów.

W skierowanym we wtorek po południu do mediów oświadczeniu pełnomocniczka ojca nastolatka adwokat Marta Smółka zaznaczyła, że sam fakt udziału w zdarzeniu - leżący u podstaw przedstawienia zarzutu - nie może prowadzić do przypisywania jej klientowi winy za śmierć syna. Apelując o rzetelność w relacjonowaniu sprawy wskazała też, że

Do zakończonego śmiercią nastolatka starcia doszło w niedzielę nad ranem w pobliżu dworca PKP w Katowicach. Według policji, w zajściu uczestniczyło kilkanaście osób. Z zapisu monitoringu wynika, że 19-letniemu Dominikowi towarzyszył ojciec i kilka innych osób, które napotkały inną grupę, kilku młodych ludzi.

- opisywała Zawada-Dybek. Rzeczniczka zaznaczyła, że monitoring zarejestrował osobę, która użyła noża.

Jak podkreślała Zawada-Dybek, wszystko wskazuje, że bójka miała charakter przypadkowy, "typowo chuligański" i nie ma ustaleń wskazujących, by miało to jakikolwiek związek z porachunkami pseudokibiców. - - wyjaśniła rzeczniczka.

W poniedziałek informację o śmierci młodego piłkarza zamieszczono na stronie GKS-u Katowice. - - powiedział, cytowany na stronie wiceprezes Akademii Piłkarskiej "Młoda GieKSa" Marek Oględziński, w przeszłości trener Dominika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Zachodni
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj