Dziennik Gazeta Prawana logo

Gronkiewicz-Waltz nie odejdzie. "Zostałam wybrana przez warszawiaków na całą kadencję"

23 września 2016, 14:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz w nowopowstałym Centrum Kreatywności Targowa
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz w nowopowstałym Centrum Kreatywności Targowa/PAP
Warszawiacy wybrali mnie w demokratycznych wyborach na całą kadencję - odparła prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz na wezwanie do odejścia i skrytykowała wnioski o zorganizowanie referendum w sprawie jej odwołania.

Na czwartkowej sesji Rady Warszawy były burmistrz Ursynowa Piotr Guział złożył wniosek o zorganizowanie referendum ws. odwołania Gronkiewicz-Waltz z funkcji prezydent stolicy. Pod wnioskiem Guziała podpisali się radni PiS, którzy są w radzie miasta w opozycji. Choć ich zdaniem najlepszym wyjściem byłoby podanie się prezydent stolicy do dymisji.

Gronkiewicz-Waltz pytana w piątek przez dziennikarzy o komentarz do inicjatywy Guziała powiedziała, że były burmistrz Ursynowa w zasadzie nie uaktywniał się przez półtora roku na Radzie Warszawy. - - oceniła prezydent stolicy.

Przypomniała, że już raz Guział próbował ją odwołać w drodze referendum w 2013 r., ale nieskutecznie.

Gronkiewicz-Waltz powiedziała, że została wybrana przez warszawiaków na całą kadencję w wyborach demokratycznych, bezpośrednich. Dodała, że

Teraz wniosek Guziała trafi do komisji rewizyjnej, gdzie zostanie zaopiniowany, rada może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta na sesji zwołanej nie wcześniej niż po upływie 14 dni od złożenia wniosku.

Podjęcie uchwały w sprawie przeprowadzenia referendum wymaga w głosowaniu większości najmniej trzech piątych głosów ustawowego składu rady. W przypadku 60-osobowej Rady Warszawy oznacza to minimum 36 głosów. W radzie stolicy PO ma 33 radnych, PiS - 24, a radnych niezrzeszonych jest troje.

Inicjatywa Guziała to nie jedyny głos za referendum w sprawie odwołania Gronkiewicz-Waltz. Referendum z inicjatywy rady miasta chce także Nowoczesna, o czym jej przedstawiciele mówili przed początkiem czwartkowej sesji.

Guział zapowiedział, że jeżeli referendum nie rozpocznie się z inicjatywy rady miasta, to na początku października rozpocznie "akcję referendalną" z inicjatywy mieszkańców. Do czego będzie potrzebował, jak stwierdził, 135 tys. podpisów mieszkańców.

Ponadto na początku września stowarzyszenie "Oburzeni" złożyło w warszawskim ratuszu wniosek o referendum ws. odwołania prezydent miasta Hanny Gronkiewicz-Waltz.

Wśród argumentów za odwołaniem prezydent Warszawy pojawiają się m.in. okoliczności reprywatyzacji działki obok Pałacu Kultury, pod dawnym adresem Chmielna 70. Miasto przekazało ją w 2012 r. trzem osobom, które nabyły roszczenia od spadkobierców - mimo że wcześniej byłemu współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, przyznano za nią odszkodowanie na podstawie umowy międzynarodowej. Wartość działki szacowana jest nawet na 160 mln zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj