Na pomysł, aby przez cykl książek o Harrym Potterze promować czytelnictwo oraz kulturę krajów anglojęzycznych wpadli nauczyciele języka angielskiego Szkoły Podstawowej nr 3 w Lubartowie. Przez tydzień w szkole miały odbywać się specjalne lekcje, pokazy fizyczni-chemiczne oraz konkursy i zabawy.
Dzieci przez ponad dwa tygodnie przygotowywały się do tego wydarzenia. W piątek decyzję o tym, że Tydzień Harry’ego Pottera nie odbędzie się podjął Marian Bober, dyrektor szkoły. Jak tłumaczył wielu rodziców pisało do niego i pytało, dlaczego pozwala na takie rzeczy. - – mówił w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".
Uczniowie są zawiedzeni takim obrotem spraw. Chcą zorganizować protest. – – skarżyła się jedna z pięcioklasistek. Zbulwersowani obrotem spraw są także niektórzy rodzice. Ich zdaniem „grupa rodziców i katechetów storpedowała przedsięwzięcie, sprowadzając je do imprezy promującej okultyzm, magię i satanizm”. – – oburzał się z kolei pan Krzysztof.
W internetowych komentarzach rodzice uważają, że za odwołaniem imprezy stoi proboszcza miejscowej parafii i burmistrza Lubartowa, którzy mieli naciskać na dyrektora szkoły. Obydwaj twierdza, że nic o imprezie nie wiedzieli. Dyrektor Bober zastanawia się, czy postąpił właściwie i zapewnia, że z własnej kieszeni pokryje wszystkie wydatki poniesione na organizację imprezy. Zasugerował, aby zorganizować podobny tydzień w oparciu o inną książkę. Nauczyciele nie chcą jednak jak pisze "Dziennik Wschodni" podjąć się tego zadania.