Dziennik Gazeta Prawana logo

Matka Ireneusza M.: Najpierw skrzywdzili Komendę, teraz wrabiają mojego syna

3 kwietnia 2018, 16:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kajdanki
Kajdanki/Shutterstock
Romualda Matuszak, matka Ireneusza M., podejrzanego o popełnienie przed laty zbrodni w Miłoszycach na Dolnym Śląsku twierdzi, że jej syn jest niewinny.

Zdaniem matki Ireneusza M. jej syn również nie popełnił zbrodni, za którą Tomasz Komenda przez 18 lat siedział w więzieniu. - – mówi w rozmowie z "Super Expressem".

Prokurator Robert Tomankiewicz z wrocławskiej prokuratury regionalnej stwierdził ostatnio, że Ireneusz M. bawił się na tej samej dyskotece, co ofiara, a podczas przesłuchania wiedział, jakie miała skarpetki. - – mówił.

Matka Ireneusza M. zastanawia się, dlaczego prokuratura "tego epokowego odkrycia dokonała 20 lat po zbrodni". Jej zdaniem "stają na głowie, żeby coś znaleźć na Irka". - - dodaje zdruzgotana.

W winę oskarżonego nie wierzy również jego była żona. Twierdzi, że przez wszystkie wspólnie spędzone lata zachowywał się normalnie. - Czy morderca tak by potrafił? - pyta Katarzyna W. Prokuratura wciąż poszukuje jeszcze jednego sprawcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Super Express
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj