Zdaniem matki Ireneusza M. jej syn również nie popełnił zbrodni, za którą Tomasz Komenda przez 18 lat siedział w więzieniu. - – mówi w rozmowie z "Super Expressem".
Prokurator Robert Tomankiewicz z wrocławskiej prokuratury regionalnej stwierdził ostatnio, że Ireneusz M. bawił się na tej samej dyskotece, co ofiara, a podczas przesłuchania wiedział, jakie miała skarpetki. - – mówił.
Matka Ireneusza M. zastanawia się, dlaczego prokuratura "tego epokowego odkrycia dokonała 20 lat po zbrodni". Jej zdaniem "stają na głowie, żeby coś znaleźć na Irka". - - dodaje zdruzgotana.
W winę oskarżonego nie wierzy również jego była żona. Twierdzi, że przez wszystkie wspólnie spędzone lata zachowywał się normalnie. - Czy morderca tak by potrafił? - pyta Katarzyna W. Prokuratura wciąż poszukuje jeszcze jednego sprawcy.