Dziennik Gazeta Prawana logo

Na jego widok Komenda oburzył się w sądzie. Dziennikarz wyznaje: Zrozumiałem, że mam mu się na oczy nie pokazywać

18 maja 2018, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tomasz Komenda
Tomasz Komenda/PAP
Chodzi o Marcina Rybaka, dziennikarza "Gazety Wrocławskiej", który przed laty pisał artykuły na temat sprawy Tomasza Komendy.

"Pisał, że jestem pedofilem i mordercą, a dziś jest tu i jak on teraz może mi spojrzeć w oczy" – takie słowa padły z ust Tomasza Komendy podczas konferencji po procesie uniewinniającym go po 18 latach spędzonych w areszcie.

Skierowane były one do Marcina Rybaka, dziennikarza "Gazety Wrocławskiej". Pytany, czy ma z tego powodu „kaca moralnego”, odpowiedział, że owszem ma problem. - – mówił w rozmowie z portalem NaTemat.pl.

W rozmowie stwierdził, że ma poczucie, że naprawdę rzetelnie relacjonował tę sprawę. - – mówił.

Stwierdził, że gdy dziś patrzy na swoje teksty, ma pretensje do samego siebie, że niezbyt dokładnie zwracał uwagę na punkt widzenia obrony.

- – powiedział.

I dodał, że gdyby jednak Tomasz Komenda chciał się z nim spotkać, to przede wszystkim słuchałby co ten ma do powiedzenia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj