Dziennik Gazeta Prawana logo

Brudziński potwierdził, że spotkanie partyjnych młodzieżówek z Hołdysem było obserwowane przez policję

31 lipca 2018, 21:18
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Policja
Policja/Shutterstock
Działania policji miały charakter zabezpieczający i rozpoznawczy - powiedział we wtorek szef MSWiA Joachim Brudziński, nawiązując do opisanego przed jeden z portali obserwowania przez policję spotkania działaczy partyjnych młodzieżówek z muzykiem Zbigniewem Hołdysem.

- powiedział minister MSWiA Joachim Brudziński.

Szef resortu spraw wewnętrznych i administracji był we wtorek gościem "Faktów po Faktach" w TVN24, gdzie był pytany m.in. o policyjną akcję obserwacji spotkania działaczy młodzieżowych organizacji partii opozycyjnych z muzykiem Zbigniewem Hołdysem. Spotkanie odbyło się przed rokiem podczas protestów przeciw przeprowadzanym przez PiS zmianom w sądownictwie.

Brudziński tłumaczył, że działania policji były poprzedzone wydarzeniami z grudnia 2016 roku, kiedy demonstrujący przed Sejmem próbowali zablokować przejazd kolumny samochodów m.in. z premier Beatą Szydło.

- mówił Brudziński.

Na pytanie, po co były prowadzone obserwacje, odpowiedział: "po to, żeby te manifestacje rzeczywiście miały przebieg pokojowy i żeby nie doszło do takich wydarzeń, do jakich doszło w grudniu 2016 roku".

Zapytany o powody obserwacji działaczy młodzieżówek ze Zbigniewem Hołdysem odpowiedział: - powiedział Brudziński.

Wcześniej wymienił kilka wpisów pisarki Klementyny Suchanow, która w grudniu ubiegłego roku obrzucała jajkami rządowe limuzyny wyjeżdżające z Pałacu Prezydenckiego.

Jak napisał we wtorek portal Oko.press, w 2017 r. podczas protestów przeciwko nowelizacji ustaw o sądownictwie, "komenda stołeczna kazała policjantom po cywilnemu obserwować spotkanie działaczy młodzieżówek ze Zbigniewem Hołdysem". "Tajniacy cztery godziny stali pod klubokawiarnią Państwomiasto i zaglądali do niej. Ale nie zauważyli młodych ludzi - od centrum do lewicy - którzy debatowali na piętrze". Oko.press opisał wcześniej operację "Rekonesans", w której policjanci mieli śledzić demonstrantów. "Do akcji rzucono tysiące policjantów, w tym setki tajniaków, ścigających najgroźniejszych przestępców. Raportowali o każdym kroku manifestujących. Zwłaszcza opozycji pozaparlamentarnej i parlamentarnej oraz młodzieży" - napisał portal.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj