Podczas spotkania z polskimi dziennikarzami irański dyplomata podkreślał zaangażowanie Teheranu na rzecz światowego pokoju i bezpieczeństwa, w tym poprzez zwalczanie tzw. Państwa Islamskiego (Daesz) i innych islamskich organizacji terrorystycznych i ekstremistycznych działających na Bliskim Wschodzie.
- mówił ambasador Iranu w Polsce.
Jednym z przykładów takiego właśnie zachowania jest - zdaniem Kermanszahiego - współorganizowana przez Polskę i USA konferencja bliskowschodnia w Warszawie, która - ocenił dyplomata. - pytał.
Szef irańskiej placówki w Warszawie zwrócił również uwagę na fakt, że w agendzie konferencji nie znalazła się kwestia palestyńska, która - jak podkreślił - jest - oświadczył Kermanszahi. Podkreślił też, że z jego rozmów z polskimi urzędnikami wynika, że
Irański dyplomata wyraził jednocześnie nadzieję, że przedstawiciele polskich władz ą - dodał.
Pytany, co stanie się z relacjami polsko-irańskimi w przypadku, gdyby konkluzje konferencji bliskowschodniej zostały uznane za antyirańskie, Kermanszahi powiedział, że jeśli cele Amerykanów związane z wywarciem presji na Iran zostaną podczas konferencji w Warszawie osiągnięte, . Jak dodał, może to oznaczać pojawienie się
Pytany o naturę możliwych reperkusji dla wzajemnych relacji, dyplomata wskazał, że może być to np. . Dopytywany, czy w grę wchodzi zerwanie stosunków dyplomatycznych między Polską a Teheranem, przyznał, że
Szef irańskiego przedstawicielstwa był też pytany przez jednego z dziennikarzy o zainteresowanie konferencją ze strony irańskiej opozycji i środowisk emigracyjnych, w tym organizacji Mudżahedinów Ludowych, która do 2008 roku była uznawana przez Unię Europejską za organizację terrorystyczną, a przez USA - do 2012 roku. Ugrupowanie to wchodzi w skład Narodowej Rady Oporu Iranu z siedzibą we Francji.
- odpowiedział Kermanszahi. Oskarżył jednocześnie Stany Zjednoczone o promowanie i finansowanie Mudżahedinów Ludowych, która to organizacja - według niego - ma na sumieniu "12 tys. istnień ludzkich w samym Iranie".
W połowie stycznia amerykański Departament Stanu i polskie MSZ poinformowały, że w dniach 13-14 lutego w Warszawie odbędzie się konferencja ministerialna w sprawie budowania pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Wcześniej o konferencji bliskowschodniej mówił w rozmowie ze stacją Fox News sekretarz stanu USA Mike Pompeo; powiedział wówczas, że szczególna uwaga poświęcona zostanie wpływom Iranu w regionie. Teheran uznał udział Polski w organizacji konferencji za akt wrogości; tamtejsze MSZ wezwało charge d'affaires ambasady Polski, aby zaprotestować przeciw tej konferencji. Jak podało polskie MSZ, polski dyplomata przedstawił irańskiemu resortowi spraw zagranicznych założenia planowanej konferencji.