Dziennik Gazeta Prawana logo

Ambasador Iranu ostrzega: Polska jako gospodarz tej konferencji będzie musiała liczyć się z konsekwencjami

6 lutego 2019, 17:33
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
ambasador Masud Edrisi Kermanszahi
ambasador Masud Edrisi Kermanszahi/PAP Archiwalny
Jeśli konkluzje konferencji bliskowschodniej w Warszawie będą wymierzone w Iran, Polska będzie musiała liczyć się z tego konsekwencjami; w grę wchodzi m.in. obniżenie rangi stosunków polsko-irańskich - powiedział w środę dziennikarzom ambasador Iranu w Warszawie Masud Edrisi Kermanszahi.

Podczas spotkania z polskimi dziennikarzami irański dyplomata podkreślał zaangażowanie Teheranu na rzecz światowego pokoju i bezpieczeństwa, w tym poprzez zwalczanie tzw. Państwa Islamskiego (Daesz) i innych islamskich organizacji terrorystycznych i ekstremistycznych działających na Bliskim Wschodzie.

- mówił ambasador Iranu w Polsce.

Jednym z przykładów takiego właśnie zachowania jest - zdaniem Kermanszahiego - współorganizowana przez Polskę i USA konferencja bliskowschodnia w Warszawie, która - ocenił dyplomata. - pytał.

Szef irańskiej placówki w Warszawie zwrócił również uwagę na fakt, że w agendzie konferencji nie znalazła się kwestia palestyńska, która - jak podkreślił - jest - oświadczył Kermanszahi. Podkreślił też, że z jego rozmów z polskimi urzędnikami wynika, że

Irański dyplomata wyraził jednocześnie nadzieję, że przedstawiciele polskich władz ą - dodał.

Pytany, co stanie się z relacjami polsko-irańskimi w przypadku, gdyby konkluzje konferencji bliskowschodniej zostały uznane za antyirańskie, Kermanszahi powiedział, że jeśli cele Amerykanów związane z wywarciem presji na Iran zostaną podczas konferencji w Warszawie osiągnięte, . Jak dodał, może to oznaczać pojawienie się

Pytany o naturę możliwych reperkusji dla wzajemnych relacji, dyplomata wskazał, że może być to np. . Dopytywany, czy w grę wchodzi zerwanie stosunków dyplomatycznych między Polską a Teheranem, przyznał, że

Szef irańskiego przedstawicielstwa był też pytany przez jednego z dziennikarzy o zainteresowanie konferencją ze strony irańskiej opozycji i środowisk emigracyjnych, w tym organizacji Mudżahedinów Ludowych, która do 2008 roku była uznawana przez Unię Europejską za organizację terrorystyczną, a przez USA - do 2012 roku. Ugrupowanie to wchodzi w skład Narodowej Rady Oporu Iranu z siedzibą we Francji.

- odpowiedział Kermanszahi. Oskarżył jednocześnie Stany Zjednoczone o promowanie i finansowanie Mudżahedinów Ludowych, która to organizacja - według niego - ma na sumieniu "12 tys. istnień ludzkich w samym Iranie".

W połowie stycznia amerykański Departament Stanu i polskie MSZ poinformowały, że w dniach 13-14 lutego w Warszawie odbędzie się konferencja ministerialna w sprawie budowania pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie. Wcześniej o konferencji bliskowschodniej mówił w rozmowie ze stacją Fox News sekretarz stanu USA Mike Pompeo; powiedział wówczas, że szczególna uwaga poświęcona zostanie wpływom Iranu w regionie. Teheran uznał udział Polski w organizacji konferencji za akt wrogości; tamtejsze MSZ wezwało charge d'affaires ambasady Polski, aby zaprotestować przeciw tej konferencji. Jak podało polskie MSZ, polski dyplomata przedstawił irańskiemu resortowi spraw zagranicznych założenia planowanej konferencji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj