Dziennik Gazeta Prawana logo

IPN ujawnia całą prawdę o grudniu 1981

11 grudnia 2007, 02:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
IPN uruchomił stronę z dokumentacją stanu wojennego
IPN uruchomił stronę z dokumentacją stanu wojennego/Inne
Instytut Pamięci Narodowej udostępnił stronę internetową w całości poświęconą stanowi wojennemu. Witryna to gigantyczny zbiór nieznanych dotąd dokumentów z niemal całego byłego Układu Warszawskiego - pisze DZIENNIK.

Czym były zatem wydarzenia z grudnia 1981 r.? Jak mówią twórcy witryny: "Czasem beznadziei i zmarnowanej szansy punktowanej tragicznymi zdarzeniami. Groźną chorobą, rodzajem trądu, który podstępnie, skrycie i długoterminowo niszczył Polaków."

Strona: www.13grudnia81.pl ma przyciągnąć głównie ludzi młodych. "Pomimo upływu 26 lat stan wojenny wciąż wzbudza żywe emocje. Społeczeństwo jest podzielone. Połowa broni gen. Wojciecha Jaruzelskiego, druga go oskarża o zbrodnię na narodzie. Chcieliśmy, aby młode pokolenie, które samo nie doświadczyło tamtych wydarzeń, mogło wyrobić sobie zdanie, co o tym myśleć" - komentuje 34-letni historyk, dr Łukasz Kamiński.

Dorota Koczwańska-Kalita, dyrektor Wydziału Informacji i Komunikacji Społecznej IPN, przekonuje, że takiego klimatu, jaki panuje na tym portalu, nie ma nigdzie indziej. Młodzi ludzie mogą tu nie tylko posłuchać wstrząsających relacji świadków, zapomnianych podziemnych piosenek czy obejrzeć oryginalne dokumenty SB, ale także sprawdzić swoją wiedzę historyczną na temat stanu wojennego w quizie.

Witryna to jednak przede wszystkim nieoceniane źródło wiedzy. Dzięki współpracy z dziesięcioma oddziałami IPN doktorowi Łukaszowi Kamińskiemu udało się zgromadzić gigantyczny zbiór nieznanych dotąd dokumentów z całego niemal Układu Warszawskiego, a także ubeckich teczek, filmów szkoleniowo-propagandowych i zdjęć operacyjnych. "Są tu również poruszające historie ludzi: 16-, 17-latków, którzy stracili życie tylko dlatego, że nosili długie włosy" - dodaje Kamiński.

Łatwość, z jaką przychodziło komunistycznej władzy sięganie po represje, potwierdza obrońca internowanych, adwokat Jacek Taylor. "Nigdy nie spotkałem się w swojej karierze zawodowej z takim upodleniem i zniewoleniem funkcjonariuszy wymiaru sprawiedliwości, jak miało to miejsce w czasie stanu wojennego. Ludzie ci uwielbiali demonstrować swoją przewagę nad innymi i siać postrach" - mówi Taylor DZIENNIKOWI.

Inauguracji strony towarzyszy ogólnopolska kampania reklamowa. Na billboardach i ulotkach rozdawanych na ulicach i w tramwajach widnieje adres portalu oraz informacja, jak doszło do ogłoszenia w Polsce stanu wojennego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj