Dziennik Gazeta Prawana logo

Wokalista Lady Pank może pójść za kraty

8 stycznia 2008, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uderzył fankę butelką w głowę, grozi mu rok więzienia. Do gdańskiego sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Januszowi Panasewiczowi. Plastikowa butelka wylądowała na głowie 24-letniej Moniki K. podczas zeszłorocznego koncertu Lady Pank. Wokalista zespołu był wtedy pijany.

W czerwcu 2007 roku grupa Lady Pank grała koncert podczas dni Pruszcza Gdańskiego. To właśnie wtedy Panasewicz rzucił ze sceny butelkę z wodą mineralną. Butelka trafiła jedną z kobiet w głowę.

Panasewicz chyba sam nie wiedział, co robi - był pijany. Miał we krwi około 1,8 promila alkoholu. Trafionej butelką 24-latce na szczęście nic się nie stało. Uszkodzony został jednak jej aparat fotograficzny.

Co dalej z liderem Lady Pank? Odpowie za naruszenie nietykalności cielesnej kobiety. Prokuratura chce także, by wypłacił 24-latce zadośćuczynienie - dwa tysiące złotych.

Ale to nie koniec kłopotów Panasewicza. Bo odszkodowania za przerwany po incydencie koncert domagają się zniesmaczone zachowaniem muzyka władze Pruszcza Gdańskiego. Gdy wyrok się uprawomocni, będą chciały odzyskać od promotora zespołu 40 tysięcy złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj