Będę walczył z budową tarczy rakietowej w Redzikowie - zapowiada na antenie Radia Gdańsk wójt gminy wiejskiej Słupsk, Mariusz Chmiel. I odgraża się, że użyje wszelkich prawnych możliwości, by nie dopuścić do budowy silosów rakietowych w tej miejscowości. Jakich? Będzie się, na przykład, domagał opracowań związanych z wpływem bazy na środowisko naturalne. Ciekawe, czy w walce z tarczą znajdzie sojuszników wśród ekologów.
Dlaczego wójt ma zamiar walczyć z amerykańską bazą antyrakietową? Bo uważa, że przyniesie tylko niekorzystne skutki dla regionu. Samorządowiec podkreśla, że gmina zostanie pozbawiona 430-tu hektarów gruntów z pasem startowym, które miały być przeznaczone pod inwestycję i reaktywację lotniska cywilnego.
Były premier, eurodeputowany Jerzy Buzek jest innego zdania. W rozmowie z Radiem Gdańsk stwierdził, że budowa bazy pod Słupskiem powinna być impulsem do rozwoju regionu. Uważą, że dodatkowe inwestycje powinien zagwarantować samorządom polski rząd.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|