Tragiczny wypadek pod Lubaczowem na Podkarpaciu. Kierowca żuka podczas wyprzedzania rowerzystki zahaczył o jadący z naprzeciwka ciągnik. Stracił panowanie nad samochodem i staranował malucha. Zabił w nim dwie osoby. Potem dosiadł konia, którego przewoził i próbował uciec. Miał 2,6 promila alkoholu.
Na miejscu zginęli kierowca i pasażerka fiata 126 p. Kierowcy żuka nic się nie stało. Na szczęście na koniu nie uciekł daleko. Policja nie miała większego problemu z jego zatrzymaniem.
Do wypadku doszło w niewinnej sytuacji. Kierowca żuka wyprzedzał rowerzystkę na drodze między zabudowaniami. Z naprzeciwka jechał traktor ciągnąc siewnik. Właśnie o niego zawadził żuk. Kierowca stracił panowanie nad kierownicą i na pełnej prędkości uderzył w jadącego za traktorem malucha.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane