Pawlak już zawsze będzie podejrzany
Wielu polityków, którzy znaleźli się w takiej sytuacji jak lider ludowców, już dawno zrezygnowałoby z kariery politycznej. On jednak wolał zejść do roli czwartoplanowego aktora po Tusku, Schetynie i Chlebowskim - pisze dla Dziennika Jan Ołdakowski.
- PSL składa hołd nepotyzmowi
- Miecugow: Tusk ma duży kłopot z Pawlakiem
- PSL brzydko się chwyta
- Corhydron Waldemara Pawlaka
- W polskiej polityce może każdy z każdym
- Chlebowski: Pawlak powinien odejść
- "Tusk milczy, bo nie jest komentatorem"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zwykło się mówić, że PSL to jedyna partia w Polsce, która nie waha się zawrzeć koalicji dosłownie z każdym, a jej politycy są bardzo pragmatyczni. Jednak ostatnia burza wokół Pawlaka będzie kosztowała jego partię utratę względnie neutralnego wizerunku. Insynuacje o chęci przyjęcia do koalicji SLD jest typową złośliwością ze strony Platformy, która pokazuje, że w każdej chwili może wziąć do bliższej współpracy kogoś innego. Tym bardziej Stronnictwo powinno znaleźć furtkę, by pokazać, że jest ważne, niezależne, ma swój program i walczy o wyborców.
>>> Karnowski: W polityce może każdy z każdym
W wywiadzie dla DZIENNIKA poseł Palikot twierdzi, że dla załagodzenia konfliktu dotyczącego akceptacji nepotyzmu wśród polityków Stronnictwa wystarczy usiąść do jednego stołu, napić się
wódki i zjeść kiełbasę z dzika. Moim zdaniem tym razem to już nie wystarczy. Premier Pawlak ostatnio wiele zniósł i coraz bardziej usuwa się w cień. Nie jest to bezpieczna pozycja dla
lidera partii, bo w taki sposób wszyscy w PSL tracą swoją podmiotowość.
Waldemar Pawlak zszedł do roli czwartoplanowego aktora po Tusku, Schetynie i Chlebowskim. To spore wyrzeczenie dla polityka, który zawsze starał się być głosem swojego ugrupowania. Tymczasem jego głos został zredukowany do renegocjacji pozycji swojej partii w rządzie. Musi więc z wyczuciem znaleźć dla siebie miejsce, bo jeśli chodzi o jakiekolwiek apetyty, to PSL może się dziś czuć tylko jak przymusowa przystawka.
>>> Zaremba: Platforma pożera lewicę
Obecnie mają miejsce twarde negocjacje, dzięki którym może dojść do porozumienia Platformy ze Stronnictwem. Oczywiście Platforma pewnie nie będzie skłonna do pogłębienia i tak już sporej niechęci do koalicjanta, choć pewne jest, że atmosfera będzie dość zagęszczona. Bardzo wielu polityków, którzy znaleźliby się w takiej sytuacji jak Pawlak, już dawno zrezygnowałoby z kariery politycznej. Pozostawienie jednak tej sprawy nierozwiązanej jest jeszcze bardziej niebezpieczne i jakkolwiek się zakończy, Pawlak już zawsze będzie podejrzany.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!