Franciszek nie zostawił suchej nitki na kościelnej hierarchii. Podczas zwyczajowego spotkania z pracownikami Kurii Rzymskiej przed Bożym Narodzeniem dostało się dostojnikom i świeckim. W stanowczych słowach papież wymienił listę ich grzechów. Obok bogacenia się znalazły się na niej hipokryzja i patologia władzy.
Purpuratom zapewne nawet się nie śniło to, co usłyszeli od papieża - mówi IAR Sebastian Duda teolog i publicysta katolickiego pisma "Więź". Przypomniał, że papież użył tak mocnych słów jak skamienienie umysłowe i duchowy Alzheimer. Tak mocne słowa według rozmówcy IAR jeszcze raz pokazują jak bardzo Franciszkowi zależy na reformie Kurii.

Zdaniem dziennikarza w lutym przyszłego roku - podczas zebrania wszystkich kardynałów Kościoła - poznamy plan zmian, które Franciszek wprowadzi w tej instytucji.
Zasadniczy kierunek reformy polega na odchudzeniu całej Kurii. Zbędne urzędy zostaną zamknięte, niepotrzebni urzędnicy odwołani, a papież odzyska kontrolę nad Kurią. Franciszek jest zdeterminowany, aby to osiągnąć i zmienić cały Kościół - dodaje Sebastian Duda.

ZOBACZ TAKŻE: Papież Franciszek: Dziś mamy trzecią wojnę światową>>>