Zgodnie z proponowaną nowelizacją, której tekst zamieszczono na stronie parlamentu, w konstytucji ma się znaleźć zapis, że na Węgrzech nie można osiedlać obcej ludności.
Odpowiedni zapis miałby brzmieć następująco:
Projekt przewiduje zmianę konstytucji w pięciu miejscach. W części "Narodowe wyznanie wiary" ma do niej trafić zapis:
Inny proponowany zapis głosi, że w interesie udziału Węgier w UE jako państwa członkowskiego
W uzasadnieniu do projektu zmian podkreślono, że w 2015 roku 1,5 mln osób nielegalnie przekroczyło granice państw strefy Schengen, integracja kulturalna i gospodarcza przybyłych masowo osób
Nawiązano też do referendum na Węgrzech z 2 października, w którym ponad 98 proc. osób, które oddały ważny głos, odpowiedziało przecząco na pytanie: "Czy chce Pan/Pani, by Unia Europejska mogła zarządzić, również bez zgody parlamentu, obowiązkowe osiedlanie na Węgrzech osób innych niż obywatele węgierscy?". Referendum uznano za nieważne z powodu zbyt niskiej frekwencji.
Sekretarz stanu w biurze premiera Orbana, Bence Tuzson, powiedział na konferencji prasowej, że szef frakcji parlamentarnej Fideszu Lajos Kosa zwołał na wtorek konsultacje międzypartyjne w sprawie projektu zmian w konstytucji. Jak podkreślił, Fidesz jest otwarty na wszelkie propozycje dotyczące tekstu, o ile są zgodne z jej celem. Według jego słów zmiany w ustawie zasadniczej mogłyby zostać przyjęte 8 listopada.
Według uzasadnienia na Węgrzech powstała w ten sposób nowa ponadpartyjna jedność, która „uważa za sprawę narodową ochronienie suwerenności Węgier i odrzucenie obowiązkowych kwot (relokacji uchodźców - PAP)”.