Premierem Rosji będzie... Władimir Putin
Wczoraj Rosjanie poznali przyszłego prezydenta. Długo nie musieli czekać, by dowiedzieć się, kto będzie premierem. Dziś namaszczony na głowę państwa Dmitrij Miedwiediew ogłosił, że szefem rządu powinien być... Władimir Putin. A przecież do wyborów jeszcze daleko. Ot, taka demokracja "po rosyjsku".
- Rosją będzie rządzić politbiuro
- Cuda się nie zdarzają. Rosja nie będzie demokracją
- Rosyjscy komuniści udają opozycję
- Prezydent Putin zgodził się zostać premierem
- Wybory w Rosji były nieuczciwe
- Opozycja w Rosji przegrała na własne życzenie
- Dostała imię na cześć Putina
- Dobrowolnie oddali całą władzę Putinowi
- Na Wschodzie bez zmian. Putin przesiada się na tylne siedzenie
- Co dalej z Putinem. Trzy scenariusze
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Orędzie do narodu kremlowskiego kandydata na prezydenta transmitowały rosyjskie stacje telewizyjne i radiowe. A jest on na razie tylko - powtórzmy - kandydatem. Miedwiediew oświadczył w przemówieniu, że nie widzi lepszej osoby do sprawowania funkcji premiera niż Władimir Putin.
Chwilę później obecny prezydent Rosji odwdzięczył się Miedwiediewowi. "W przyszłorocznych wyborach prezydenckich zwycięży człowiek, dla którego demokratyczny rozwój Rosji będzie priorytetem" - przekonywał.
Putin może mówić z taką pewnością, bo nie ma możliwości, by wygrał inny kandydat. Rosjanie wierzą Putinowi i zagłosują tak, jak im każe. Zresztą on sam nawet tego nie ukrywa. "Naród popiera kurs, zmierzający do zapewnienia ciągłości władzy" - oświadczył Putin.
Niby wszyscy obserwatorzy się tego spodziewali, ale zaskakuje kompletna ostentacyjność tych gestów. Putin nawet nie próbuje udawać, że stosuje się do demokratycznych reguł.
Nie dość, że wybrał na swojego następcę polityka podporządkowanego sobie w stu procentach, to jeszcze najprawdopodobniej będzie premierem rosyjskiego rządu. Wszystkie sznurki pozostaną więc w ręku tego byłego oficera KGB.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!