Policja aresztowała 50-letniego nauczyciela fizyki z Kłodzka (Dolnośląskie), który prywatnie był "koneserem" pornografii dziecięcej. Krzysztof P. zgromadził w domu kilkadziesiąt tysięcy filmów i zdjęć, które - według policjantów - jednoznacznie wskazują, że mężczyzna jest pedofilem.
Był jak dr Jekyll i Mr Hyde. W I Liceum Ogólnokształcącego w Kłodzku miał opinię niezłego pedagoga, a poza szkołą oddawał
się choremu hobby. Policjanci mówią, że w domu stworzył coś w rodzaju hurtowni zdjęć i filmów o charakterze pedofilskim. Zgromadził ich kilkadziesiąt tysięcy.
Przez internet ściągał takie ilości materiałów audiowizualnych, że jego pedofilskimi słonnościami interesowały się nawet zagraniczne organa ścigania. To właśnie Interpol zaalarmował wrocławską policję o tym, że ma na swoim terenie podejrzanego zboczeńca.
Dolnośląscy funkcjonariusze dowiedzieli się od kolegów z zagranicy, że w komputerach obywateli Belgii i Hiszpanii znaleziono dane świadczące o pobieraniu takich plików z Polski. Dzięki adresowi IP udało się zidentyfikować właściciela komputera.
Przez internet ściągał takie ilości materiałów audiowizualnych, że jego pedofilskimi słonnościami interesowały się nawet zagraniczne organa ścigania. To właśnie Interpol zaalarmował wrocławską policję o tym, że ma na swoim terenie podejrzanego zboczeńca.
Dolnośląscy funkcjonariusze dowiedzieli się od kolegów z zagranicy, że w komputerach obywateli Belgii i Hiszpanii znaleziono dane świadczące o pobieraniu takich plików z Polski. Dzięki adresowi IP udało się zidentyfikować właściciela komputera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|