Do drzwi 35-letniego Macieja O. policjanci zapukali w poniedziałek o godzinie 8 rano. Diler wiedział, że to funkcjonariusze, gdyż miał zainstalowaną kamerę. Dlatego postanowił pozbyć się obciążających go narkotyków. Dwa woreczki z amfetaminą cisnął przez balkon. Wprost pod nogi policjantów, którzy spodziewali się takiego zachowania.

"Było to aż tysiąc porcji narkotyku" - mówi DZIENNIKOWI Magdalena Michalewska z Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku. Mało bystremu handlarzowi grozi teraz kara pięciu lat więzienia. Tym bardziej, że już wcześniej był zatrzymywany przez mundurowych.