Bielan informuje, że Kaczyński dogadał się z Morawieckim
Morawiecki założył stowarzyszenie "Rozwój Plus". Prezes Prawa i Sprawiedliwości zapowiedział, że osoby, które wstąpią do tego ugrupowania nie znajdą się na listach partii w najbliższych wyborach parlamentarnych.
Jak się wydaje ogień został opanowany. Pożar ugaszono. Tak przynajmniej twierdzi Adam Bielan. Blisko współpracownik Kaczyńskiego wrzucił w nocy do internetu wspólne zdjęcie z Morawieckim i Kaczyńskim.
Są pomysły, jest porozumienie i wspólny kierunek. A że czasem iskrzy? Kto się lubi, ten się czubi - napisał Bielan.
Kaczyński postawił Morawieckiemu warunek
Słowa polityka sugerują, że Kaczyński i Morawiecki doszli do porozumienia i żadnego wykluczenia z partii nie będzie. Według nieoficjalnych informacji prezes PiS zaakceptował powstanie stowarzyszenia "Rozwój Plus", na którego czele stoi były premier, ale Kaczyński postawił warunek Morawieckiemu, że nie może powiększać swojej inicjatywy o kolejnych członków.
Według niepotwierdzonych informacji, do stowarzyszenia Rozwój Plus dotychczas zapisało się nawet kilkudziesięciu parlamentarzystów PiS. Chodzi zarówno o posłów, senatorów jak i europarlamentarzystów. Podkreślają oni, że nie zamierzają opuszczać PiS.
Statut PiS zakazuje działalności w innych organizacjach politycznych
Po ubiegłotygodniowym spotkaniu Komitetu Politycznego PiS rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że dotyczyło ono m.in. wewnętrznych spraw ugrupowania, w tym planów Morawieckiego ws. stowarzyszenia Rozwój Plus. Rzecznik PiS przekazał wówczas, że "działalność prowadzona przez członków PiS w ramach tego stowarzyszenia, jest działalnością sprzeczną ze statutem PiS".
W miniony piątek prezes PiS oświadczył, że dla ludzi, którzy będą się angażować w stowarzyszenie Morawieckiego miejsc na listach PiS nie będzie. Wyraził też nadzieję, że ci, którzy podjęli te działania zrozumieją, że działają na szkodę Polski. Kaczyński stwierdził, że statut PiS wyraźnie zakazuje działalności w innych organizacjach politycznych, a - jak dodał - "to, co zostało powołane (przez Mateusza Morawieckiego), ta organizacja ma właśnie taki charakter, już zaczyna budować struktury lokalne". Trzeba wybrać - powiedział szef PiS zapowiadając, że dla ludzi, którzy by się angażowali w to stowarzyszenie miejsc na listach PiS nie będzie i "będą wyciągane także inne wnioski wynikające ze statutu związane z tego rodzaju aktywnością".