Tygodnik chwali się, że jest to niepublikowane dotąd zdjęcie ze Smoleńska.

Obrazy z tego spotkania, jakie dotychczas znaliśmy,pokazywały premiera Tuska i Władimira Putina w pozach żałobnych. Jak jednak wynika z ujawnionej przez nas fotografii,nie jest to właściwy opis nastroju obu panów w tym tragicznym dla Polski momencie.Kiedy poznamy prawdę o wydarzeniach,które doprowadziły do kwietniowej tragedii? - pytają autorzy tygodnika "W sieci".

Tymczasem portal natemat.pl przytacza relację ambasadora Jerzego Bahra, który był tego dnia na miejscu smoleńskiej tragedii. Relację ambasadora zamieściła w swojej ostatniej książce Teresa Torańska.

Przyjechał Tusk. Widać było, że jest absolutnie wstrząśnięty. Podszedł z Putinem do wraku. Byłem przy tej scenie - opowiada Bahr.

Torańska dopytała, czy chodzi o scenę uścisku między Tuskiem a Putinem.

To straszne draństwo, żeby w uścisku Putina dopatrywać się czegoś innego niż wyrażenia współczucia. Gest Putina był jak najbardziej na miejscu, był ludzkim odruchem. Tusk, kiedy podchodził do wraku, słaniał się na nogach. Był kompletnie zdruzgotany - odpowiedział Jerzy Bahr.