- mówi portalowi WirtualneMedia.pl Tomasz Lenz, członek zarządu krajowego PO i wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego tej partii.
Lenz odnosi się w ten sposób do emisji materiału o sobotnim "Marszu Wolności". – można było usłyszeć w zapowiedzi. W relacji z kolei – jak przypomina portal –
– napisał Lenz na TT. Teraz zapowiada, że za krótką wzmianką w Internecie, pójdą konkretne działania.
Dzisiejsze kłamstwa Telewizji Publicznej o ilości manifestantów powinny zakończyć się bojkotem medium, które kłamie i manipuluje!
— Tomasz Lenz (@TomaszLenz) 6 maja 2017
– deklaruje.
Michał Szczerba, poseł PO przypomina, że rozmowy o bojkocie mediów publicznych prowadzone są już od jakiegoś czasu – on sam podobny pomysł przedstawił dwa miesiące temu.
Telewizja Polska nie odniosła się oficjalnie do zapowiedzi bojkotu publicznych mediów przez opozycyjne partie. Jarosław Olechowski na swoim twitterowym koncie tak podsumował pretensje PO: - Zwalniają policjantów i dziennikarzy, bo nie podobają im się newsy w telewizji. Rządy Platformy to będzie prawdziwa wolność i demokracja. Źródło: Wirtualnemedia.pl