Nie chodzi o Lisa, ale o Urbańskiego
11 stycznia 2008Tomasz Lis jest wściekły, że jego zarobki stały się sprawą publiczną. Ale wbrew temu, co sądzi, DZIENNIK nie interesuje się jego portfelem, lecz wydawaniem pieniędzy przez telewizję publiczną. Nasz tekst nie mówił o bogactwie Lisa, ale o rozrzutności prezesa TVP Andrzeja Urbańskiego - pisze redaktor naczelny DZIENNIKA Robert Krasowski.