Lis: Oliwa na wierzch wypływa05 listopada 2007No to wpuszczono nas na "salony" władzy. W salonie, pod dywanem, od dawna trwała walka buldogów, ale mogliśmy się tylko domyślać, jak ona wygląda - pisze w DZIENNIKU Tomasz Lis, publicysta Polsatu.
Zybertowicz: Premier konsekwentnie zwalcza patologie05 listopada 2007Tylko naiwny obserwator lub cyniczny propagandysta dokonuje w polityce ścisłego rozróżnienia między walką o ideały a polityczną rozgrywką - pisze w DZIENNIKU socjolog Andrzej Zybertowicz.
Pilch: Euro i bomba05 listopada 2007Euro 2012 i bomba, a kto wierzył ten trąba? Może tak, może nie. Wszechogarniającą aurę podejrzliwości można też nazwać rozległym (jak boisko piłkarskie) polem interpretacyjnym - pisze w DZIENNIKU publicysta Jerzy Pilch.
Co po dymisji ministra Kaczmarka05 listopada 2007"To nie jest prywatna wojna ministra Ziobry. W tej całej historii nie ma nic prywatnego" - pisze w "Fakcie" publicysta Michał Karnowski, komentując zmianę na stanowisku szefa MSWiA. "Kaczmarek jest kolejną ofiarą IV RP" - twierdzi z kolei Dorota Gawryluk z TV Biznes.
Stasiak: Do jesieni zdążę jeszcze dużo zrobić05 listopada 2007Policjanci rzadziej będą się przebierać za pluszaki, a faktycznie będą bliżej ludzi - takie zmiany w polskiej policji zapowiada w wywiadzie dla "Faktu" Waldemar Stasiak, nowy szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Najder: Podajmy dłoń Francji05 listopada 2007Spotkanie prezydentów Kaczyńskiego i Sarkozy'ego w Juracie będzie doskonałą okazją do nadrobienia zaniedbań i nawiązania bliższej współpracy. Niezbędne jest wszakże wyzbycie się nieporozumień. Francja chce zacieśnienia stosunków - ale nie przeciw komukolwiek, tylko dla wspólnych celów - pisze w "Fakcie" Zbigniew Najder, specjalista ds. stosunków międzynarodowych.
Środa: Te same prawa, inne możliwości05 listopada 2007Dwie rzeczy łączą mnie z obecnym rządem, a właściwie z osobą premiera Kaczyńskiego. Sympatia do zwierząt (1 proc. podatku oddaliśmy na ten sam cel: azyl "Pod psim aniołem") oraz uznanie dla prac, które prowadzi minister Kluzik-Rostkowska - pisze w DZIENNIKU była minister, etyk Magdalena Środa.
Sakiewicz: Czeka nas kampania pełna gwałcicieli i brzytew05 listopada 2007Zbliżające się wybory rozpoczną wczesny sezon polowań na Kaczki, który zaowocuje gwałtownym przekonywaniem łowionych, że nie tylko z Kaczkami nie mają nic wspólnego, ale nigdy nawet nie obrośli w piórka - pisze w DZIENNIKU Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny "Gazety Polskiej".
Żakowski: Czeka nas przedwyborczy polityczny thriller05 listopada 2007Przed nami wybory, które zapewne odsuną PiS od władzy. Mówiąc krótko jest szansa, że skończy się urzędowanie najbardziej niekompetentnego i destrukcyjnego rządu po 1989 roku - pisze w DZIENNIKU publicysta "Polityki" Jacek Żakowski.
Jakubiak: Spokojnie, nie dojdzie do kompromitacji Polski05 listopada 2007Panowie z fotoreporterem? No, to proszę chwilkę zaczekać, muszę się jeszcze umalować - uśmiecha się Elżbieta Jakubiak, nowy minister sportu. To na jej głowie spoczywa organizacja Euro 2012. I choć wszyscy wokół lamentują i wieszczą kompromitację, ona jest optymistką - pisze DZIENNIK.
Kiyosaki: Radzę kobietom, by zadbały o siebie05 listopada 2007Kobiety słyną z niechęci do ryzykowania, ale paradoksalnie to jest również ich wielki atut. Bo jeśli tylko obezwładniający strach nie paraliżuje ich działań, to niechęć do ryzyka pomaga im w ocenie zagrożeń biznesowych. Poza tym, gdy napotykają biznesowe wyzwanie, po prostu siadają i studiują problem, by go zrozumieć i rozwiązać - mówi DZIENNIKOWI Kim Kiyosaki, amerykańskaą multimilionerką.
Rybiński: Między nami jaskiniowcami i Maksymiukiem05 listopada 2007Już wydawało się, że znaleźliśmy się na dnie, kiedy od dołu zapukał poseł Maksymiuk z Samoobrony. Oświadczył, że Andrzej Lepper nie nagrywał posiedzeń rządu. Cóż za szlachetność, jaka zasługa. Wicepremier rządu Rzeczypospolitej nie nagrywał potajemnie obrad najwyższego gremium kierowniczego państwa - pisze w "Fakcie" publicysta Maciej Rybiński.
Marks nie chciał dyktatury05 listopada 2007Mniej więcej w tym samym czasie, kiedy Tomasz Stawiszyński ze zgorszeniem słuchał, jak jego koledzy ze studiów dyskutują o dialektyce, Plechanowie i alienacji, ja pisałem w Szkole Głównej Handlowej egzamin u jedynego bodaj w Polsce profesora ekonomii, którego nazwisko nie dość, że jest powszechnie znane, to jeszcze wywołuje emocje - z reguły nienawiść, lecz także, zaskakująco często, uwielbienie.
Sierakowski: Marks przeciw postkomunie05 listopada 2007Tomasz Stawiszyński zachęca w swoim tekście do rozpoczęcia debaty o powodach odrodzenia zainteresowania marksizmem w Polsce. O tym, że tak się dzieje, świadczyć mają liczne zjawiska, o których pisze publicysta DZIENNIKA, w tym popularność wydawanych przez "Krytykę polityczną" książek marksistowskiego filozofa Slavoja Żiżka oraz rosnąca rola samej "Krytyki" i innych pism oraz środowisk czerpiących inspirację z dziedzictwa Karola Marksa.
Marcinkiewicz: Zbyt mało zajmujemy się przyszłością05 listopada 2007Obserwując polską scenę polityczną, łatwo można odnieść wrażenie, że więcej w niej tematów przeszłości niż przyszłości. W naszych warunkach trzeba jednak mieć na uwadze, że przeszłość wciąż nie daje o sobie zapomnieć. Nawet więc jeśli jej rozliczaniu politycy poświęcają za dużo uwagi, nie dzieje się tak bez przyczyny - pisze w DZIENNIKU Kazimierz Marcinkiewicz.
Ariel Cohen: Powstrzymać rosyjskiego niedźwiedzia05 listopada 2007Tych Polaków, którzy pamiętają czasy sowieckie, z pewnością zmroziła rosyjska retoryka związana z nową ofensywą geopolityczną za kołem polarnym. Przy użyciu podobnej frazeologii Sowieci chwalili się przed wojną podbojem Arktyki, a potem w 1939 roku zajęli wschodnią Polskę. To język triumfalistycznego totalitaryzmu - pisze w DZIENNIKU Ariel Cohen.
Dudek: Legenda Kwaśniewskiego czeka na impuls05 listopada 2007Byłemu prezydentowi - jak trafnie zauważył sam Kwaśniewski - nie wypada zostawać szeregowym posłem. Konstytucja zaś jasno zakazuje Kwaśniewskiemu ubiegania sie po raz trzeci o prezydenturę - zauważa w DZIENNIKU Antoni Dudek, politolog z UJ.
"Poprawność polityczna to strzał we własne kolano"05 listopada 2007W imię poprawności politycznej uchwala się dziesiątki idiotycznych przepisów, które szkodzą, utrudniają nam życie, a często przeczą również zdrowemu rozsądkowi - mówi DZIENNIKOWI John Midgley. To Brytyjczyk, który wraz z żoną założył organizację "Campaign Against Political Correctness".
Eisler: Żądania Niemców są nieprzyzwoite05 listopada 2007"Najłagodniejszym określeniem, jakiego mógłbym użyć, jest to, że Niemcy postępują niedelikatnie i nieprzyzwoicie, wysuwając jakiekolwiek roszczenia" - mówi "Faktowi" Jerzy Eisler, historyk IPN i PAN.
Legutko: Wymiana - tak, zwrot - nie05 listopada 2007Arogancki ton Niemiec może sprowokować tylko jedną odpowiedź: wam nie należy się nic - pisze w "Fakcie" Ryszard Legutko, senator PiS.