Dziennik Gazeta Prawana logo

PiS, najlepsza pralnia w mieście [KOMENTARZ]

20 maja 2016, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jarosław Kaczyński
Jarosław Kaczyński/Shutterstock
Czas „dobrej zmiany” to przede wszystkim czas dobrej pralni. Platforma Obywatelska i PSL wygrały wybory w 2011 roku, mimo nękającego Polskę kryzysu. Nasz względny, ale odczuwalny sukces gospodarczy – utrzymany w dużej mierze dzięki eksportowi do Niemiec i nie bez wpływu funduszy unijnych – władze przedstawiły jako ostateczny dowód na wspaniałość koalicji PO–PSL. Popełniły błąd. Uznały również, że nie ma właściwie takiej wtopki elit, która rzuci ster rządów nad Polską w ręce PiS. Znowu popełniły błąd. Przyjęły również za pewnik, że pojęcie arogancji na trwałe przyszpilone zostało do PiS – błąd. Oraz że główne media posłusznie oferować będą Polkom i Polakom opowieść o tym, że sukces koalicji rządowej jest sukcesem całego narodu.

W ostatnich latach polska transformacja zapomniała o podstawowym celu, dla którego została zaproszona do Polski. Otóż jakkolwiek śmiesznie by to zabrzmiało, przybyła, aby żyło się lepiej – wszystkim. Prawo i Sprawiedliwość zrozumiało lepiej niż Ewa Kopacz, Donald Tusk, Michał Boni, Jan Krzysztof Bielecki i Grzegorz Schetyna razem wzięci, że źródłem polskiego niezadowolenia jest zadowolenie rządzących.

Minęło pół roku rządu Beaty Szydło. Znajoma dziennikarka opowiadała mi, jak występowała w programie publicznej telewizji podsumowującym ten czas – prowadzący szybko zamienił pytanie o ocenę półrocza rządu na ocenę półrocza... opozycji. Faktycznie, marny manewr, bo media powinny w pierwszej kolejności patrzeć na ręce władzy, a nie opozycji. A jednak... Warto stawiać pytanie o pół roku PO i PSL. Czy usłyszeliśmy od ich liderów, dlaczego partie te utraciły zaufanie Polaków? Czy przeczytaliśmy ich analizy własnych błędów, własnej tępoty, nomenklaturowych mechanizmów, które doprowadziły do zguby? Skąd. Oni nie muszą tego robić – wystarczy, że wskażą palcem na PiS. Ohoho, jesteśmy anty-PiS-em, zakrzykują i mają fajrant, bo opinia publiczna biegnie w tym kierunku jak pies za kością. Rządy PiS, skarykaturyzowane nieraz przez proopozycyjne media, służą za wybielacz dla działaczy katastrofy obywatelsko-ludowej.

Nie odpuszczajmy wczorajszym pokonanym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj