Dziennik Gazeta Prawana logo

Jacek Żakowski w "Wyborczej" o krwi na rękach Jarosława Kaczyńskiego

12 września 2016, 11:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jacek Żakowski
Jacek Żakowski/AKPA
Nikomu nie wolno bić naszych; nam wolno bić innych; o tym, kto nasz, a kto nie nasz, decyduje bijący - taki komunikat, zdaniem Jacka Żakowskiego, rządzący wysyłają do radykalnej części społeczeństwa. W komentarzu dla "Gazety Wyborczej" publicysta "Polityki" odnosi się m.in. do pobicia profesora UW za to, że w tramwaju rozmawiał po niemiecku.

Jacek Żakowski stwierdza, że odpowiedzią polskiego rządu na ataki na Polaków w Wielkiej Brytanii było wysłanie na Wyspy dwóch ważnych ministrów - szefów MSW i MSZ. - - komentuje.

Odnosi się w ten sposób do pobicia profesora Uniwersytetu Warszawskiego, który rozmawiał w tramwaju z kolegą Niemcem po niemiecku. Sugeruje, że naturalną reakcją powinno być wystąpienie szefa MSZ i potępienie tego rodzaju ataku.

- - przekonuje Żakowski w "Gazecie Wyborczej"

Jego zdaniem postawa rządzących może doprowadzić do sytuacji, że zagrożeni staną się Polacy za granicą. - -dorzuca publicysta. I apeluje do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego o reakcję na przemoc i zlecenie tego samego jego podwładnym. - - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Gazeta Wyborcza
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj