Dziennik Gazeta Prawana logo

Kto kłamie? Sikorski czy Waszczykowski

12 sierpnia 2008, 00:24
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Monika Olejnik w DZIENNIKU
Monika Olejnik w DZIENNIKU/Inne
Polsce coraz trudniej zachować opinię poważnego partnera w polityce międzynarodowej. Wstrząsające jest, że kiedy rząd i prezydent mówią nareszcie jednym głosem w sprawie Gruzji, "Newsweek" drukuje absolutnie kompromitujące wynurzenia wiceministra Witolda Waszczykowskiego - głównego negocjatora tarczy antyrakietowej. Wynurzenia kompromitujące dla całej klasy politycznej - pisze w DZIENNIKU Monika Olejnik, publicystka Radia ZET.

Zgodnie z wizją ministra Waszczykowskiego szef polskiej dyplomacji jest niedojrzałym politykiem i obsesjonatem, który ryzykuje zerwanie rozmów o tarczy, by zemścić się na Amerykanach za to, że Donald Rumsfeld nie chciał dać 20 mln dol. na polską armię. Według Waszczykowskiego w sprawie tarczy wszystko było już uzgodnione, a Amerykanie zgodzili się na objęcie całej Polski systemem ochrony antyrakietowej. Nie precyzuje jednak, jakie to były gwarancje i na czym polegałaby taka ochrona. Z jednej strony obwinia Radka Sikorskiego za impas w rozmowach, ale z drugiej wyraźnie staje po stronie Amerykanów, martwiąc się, czy powinniśmy ich obciążać odpowiedzialnością prawną za wypadki związane z instalacją tarczy. Uprzejmie także donosi, że polski premier nie ma pojęcia o polityce zagranicznej, a tarczą antyrakietową gra tak, żeby mu rosły słupki poparcia, a nie żeby było lepiej dla kraju.

Waszczykowski, któremu marzy się kariera w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego albo na posadzie ambasadora, bez żenady zdradza kulisy rozmów prowadzonych między nim, prezydentem a ministrem spraw zagranicznych. Przestaje więc dziwić i to, że ich treść wyciekła nawet ze specjalnie chronionych pomieszczeń - co udowodnił DZIENNIK, publikując przed kilkoma tygodniami ich przebieg. Dziś nie trzeba więc specjalnie łamać głów, żeby się domyślić, kto mógł być źródłem przecieków rozmów prowadzonych na najwyższym szczeblu i w założeniu poufnych.

Wczorajszą publikacją minister Waszczykowski podważył wiarygodność szefa polskiej dyplomacji, powtarzając doniesienia, jakoby Sikorski wstrzymywał rozmowy o tarczy z powodu swojego układu z Ronem Asmusem. W jakim położeniu znajdzie się teraz Sikorski w rozmowie z Amerykanami, skoro cała Polska dowiedziała się, że jego zdaniem nie warto już rozmawiać z obecną administracją Waszyngtonu, bo prezydent Bush za chwilę będzie miał wykłady dla sprzedawców używanych samochodów, a Condie Rice będzie uczyła studentów. Waszczykowski na nowo zaognia stosunki w polskich władzach, potwierdzając, że prezydent nie ma za grosz zaufania do szefa dyplomacji, i czyni to w chwili, kiedy połączyła ich sprawa Gruzji. Po takich enuncjacjach dla pana Waszczykowskiego nie powinno być już miejsca ani w dyplomacji, ani w BBN. Strach bowiem pomyśleć, co by plótł, gdyby ktoś chciał go z takiego stanowiska zwolnić.

Jako dziennikarz powiem wręcz, że źle się stało, że taki tekst ujrzał światło dzienne. Dla mnie ważniejsza jest polska racja stanu niż smakowita pożywka publicystyczna. Czy wobec ujawnienia takiego magla prezydent Kaczyński i minister Sikorski będą dla Unii albo Ameryki wiarygodnymi partnerami w delikatnych, międzynarodowych negocjacjach? Żaden inny kraj nie pozwoliłby sobie na tak skandaliczne zachowania i tak skandaliczne ich ujawnienie. Uważam, że przy takim natłoku niezwykle obciążających okoliczności powinna powstać komisja śledcza, która prześwietli przebieg rozmów na temat tarczy. Musimy się dowiedzieć, kto kłamie: Waszczykowski czy Sikorski.

To nie jest kraj dla dojrzałych polityków.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj