Dziennik Gazeta Prawana logo

Stanisław Łyżwiński nie jest impotentem

25 października 2007, 19:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prokuratura oskarża Stanisława Łyżwińskiego o gwałt i molestowanie działaczek Samoobrony. Żona go broni. "To impotent" - tłumaczy. Jednak badania lekarskie przeczą jej wersji. Łyżwiński jest sprawny seksualnie - donosi "Gazeta Wyborcza".

Prokuratura ma już ekspertyzę lekarza, która mówi wprost: Stanisław Łyżwiński nie jest impotentem. "Nie widziałem jeszcze tej opinii, więc trudno mi to komentować" - mówi "Gazecie Wyborczej" mecenas Wiesław Żurawski, obrońca oskarżonego posła.

Wanda Łyżwińska upierała się, że jej mąż jest niesprawny seksualnie, sam Łyżwiński tłumaczył, że ma chory kręgosłup i nie może wykonywać gwałtownych ruchów. Dlatego - jak twierdzi - nie mógł nikogo zgwałcić.

Oskarżony poseł od dwóch miesięcy siedzi w areszcie. Prokuratura twierdzi, że gwałcił i molestował działaczki Samoobrony, oferując im pracę za seks. Główną oskarżycielką w jego sprawie jest Aneta Krawczyk, była pracownica biura posła Łyżwinskiego.


Fragmenty wniosku o uchylenie immunitetu Stanisławowi Łyżwińskiemu

Pensja za seks

"...Z reguły do wypłaty pensji dochodziło po stosunku. Jeśli wypłatę robiła Posłanka Łyżwińska, to wcześniej dzwoniła do Posła Łyżwińskiego albo on do niej dzwonił i ustalali, że ma mi wypłacić pensję w ratach. Zdarzało się także tak, że gdy on przyjechał do biura, a ja wymówiłam się jakiś sposób od stosunku, to on mówił, że zapomniał portfela i zapłaci mi za tydzień. Nalegałam na to, abym miała przesyłaną pensję na konto, ale Poseł Łyżwiński kategorycznie się na to nie godził. Miałam świadomość tego, że wypłata wynagrodzenia zależy od poddania się przeze mnie czynnościom seksualnym bezpośrednio ze Stanisławem Łyżwińskim, a pośrednio także z Andrzejem Lepperem."

"...Również wypłata wynagrodzenia uzależniona była wielokrotnie od poddania się przez Anetę Krawczyk czynnościom seksualnym ze Stanisławem Łyżwińskim, bądź inną osobą. Taka sytuacja miała miejsce m. in. po stosunku płciowym z Andrzejem Lepperem, gdy Aneta Krawczyk nie była już zmuszana do odbycia stosunku ze Stanisławem Łyżwińskim i otrzymała wówczas wynagrodzenie. Podobnie Aneta Krawczyk otrzymała wynagrodzenie za pracę dopiero po powrocie z mieszkania, w którym odbyła stosunek płciowy z F.S."

Obłapianie na imprezach
"Przesłuchany w charakterze świadka A.S. oświadczył, że utkwiło mu w pamięci spotkanie towarzyskie w hotelu w Lublinie w 2002 roku. Przyjechali na nie m.in. Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński. Świadek zapamiętał m.in. obraźliwą dla kobiet wypowiedź Krzysztofa Sikory, jak również to, że podczas imprezy Andrzej Lepper i Stanisław Łyżwiński "obłapiali, przyciskali do siebie i poklepywali po pośladkach dziewczyny pomagające w obsłudze". Następnego dnia świadek powiedział Józefowi Żywcowi, że nie można tolerować takiego zachowania członków partii."
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj