"Widocznie Pan prezydent uznał, że tak będzie słusznie i sprawiedliwie" - mówi Adam Michnik pytany o to, dlaczego nie było go na uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Lech Kaczyński wręczył odznaczenia uczestnikom protestów studenckich w 1968 roku. A zaczęły się one właśnie po wyrzuceniu Michnika z Uniwersytetu Warszawskiego.
"Nie wiem dlaczego nie zostałem zaproszony do kancelarii" - mówi Michnik gazecie.pl. W 1968 roku był jednym ze studentów, którzy protestowali przeciwko zdjęciu z afisza Teatru Narodowego inscenizacji "Dziadów" Adama Mickiewicza, w reżyserii Kazimierza Dejmka. Wyrzucono go z UW razem z Henrykiem Szlajferem za zrelacjonowanie protestu francuskiej gazecie.
Kilka dni później, 8 marca, na dziedzińcu Uniwersytetu Warszawskiego odbył się wiec studentów. Domagali się powrotu Michnika i Szlajfera. Brutalnie rozpędziła ich milicja i robotnicze bojówki. To wywołało protesty i strajki na uczelniach w całym kraju.
Michnik nie wrócił na studia nawet po zwolnieniu z aresztu w 1969 roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane