Janusz Palikot chce zatrzymać Lecha Wałęsę w kraju. I gotów jest za to słono zapłacić. Były prezydent jedzie na czwartkowy kongres Libertas w Madrycie. Poseł PO próbuje - jak mówi - uchronić go przed kolejnym błędem. "Zapłacę, by tam nie jechał" - deklaruje. Ale Wałęsa jego propozycję odrzuca.
(Declan Ganley, założyciel partii Libertas - red.) - powiedział Janusz Palikot. Poseł Platformy Obywatelskiej znany jest nie tylko z kontrowersyjnych wypowiedzi, należy też do najbogatszych parlamentarzystów.
Były prezydent nic sobie jednak z tej propozycji nie robi. - powiedział Lech Wałęsa.
>>>Wałęsa znowu na usługach Libertas
Były prezydent Polski - popierający rząd proeuropejskiego Donalda Tuska - był już gościem na kongresie eurosceptyków Decana Ganleya w Rzymie. W
Coraz częściej pojawiają się spekulacje, że za to tournee po Europie Declan Ganley zapłacił Lechowi Wałęsie 100 tys. Euro
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|