Oto umowa, która świadczy o tym, że Janusz Palikot mija się z prawdą w sprawie swoich pożyczek. DZIENNIK ujawnił, że poseł Platformy Obywatelskiej prowadzi niejasne operacje finansowe. Palikot już zapowiedział, że poskarży się na DZIENNIK do prokuratury.
Linia obrony polityka jest taka: wchodząc do Sejmu zaczął sprzedawać swoje firmy, a u kupujących, oprócz ceny, zagwarantował sobie możliwość zaciągania pożyczek.
>>> Milionowe pożyczki? Palikot nic nie wyjaśnił
Podaje, że tak zrobił, gdy sprzedawał . Polityk zbył je w 2007 roku luksemburskiej spółce CEPI (występowała wtedy pod nazwą Palikot Private Investments), a następnie dostał od tej firmy .
Znaleźliśmy ją w rejestrze sądowym. Umowa między Palikotem a CEPI dotycząca sprzedaży "Towarzystwa" jest standardowa i Palikot więc mija się z prawdą.
Oto jak Palikot mija się z prawdą
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|