Parlamentarzyści PiS przyjechali na Podkarpacie, aby rozmawiać z mieszkańcami o programie PiS, o lokalnych problemach mieszkańców oraz - jak zauważył Mariusz Błaszczak - o tym, co zamierza zrobić rząd Donalda Tuska i jakie są alternatywne rozwiązania, które proponuje Prawo i Sprawiedliwość.
Spotkania z mieszkańcami zaplanowano w każdym powiecie i niektórych gminach regionu.
Błaszczak podczas briefingu na rzeszowskim rynku powiedział do zebranych mieszkańców, że jego zdaniem premier Tusk ściga się z Januszem Palikotem o to, który z nich . Podkreślił jednocześnie, że Kościół w Polsce jest instytucją stanowiącą podstawę tożsamości narodowej.
- powiedział Błaszczak.
W jego opinii taka polityka jest zgubna dla Polski, a PiS stanowi jedyną .
Jego zdaniem przejawem ataku na Kościół w Polsce jest też próba likwidacji Funduszu Kościelnego. Zauważył, że z Funduszu Kościelnego czerpie nie tylko Kościół katolicki, ale też inne wyznania.
Pytany przez dziennikarzy o możliwość odebrania PiS przez Solidarną Polskę głosów części wyborców na Podkarpaciu, Błaszczak odpowiedział, że jego ugrupowanie opowiada się za jednością prawicy. Przypomniał też, że władze PiS wystosowały apel do ugrupowań prawicowych o powrót do PiS.
- powiedział przewodniczący klubu parlamentarnego PiS.
Dodał, że w ich przekonaniu interesem Polski jest to, aby od władzy odsunąć Donalda Tuska, którego rządy - jak zauważył - są nieudolne, a ambicje indywidualnych polityków SP umacniają, a nie osłabiają Donalda Tuska.
Stwierdził też, że w ostatnich wyborach wynik Prawa i Sprawiedliwości byłby lepszy, gdyby partia PJN nie odbierała poparcia PiS.
Oprócz Błaszczaka na Podkarpacie przyjechała jeszcze m.in. wiceprezes PiS Beata Szydło, przewodniczący komitetu wykonawczego PiS Joachim Brudziński, poseł Antoni Macierewicz.
Spotkania na Podkarpaciu są pierwsze z cyklu spotkań polityków PiS z mieszkańcami w całym kraju.
Przed rozpoczęciem briefingu delegacja parlamentarzystów złożyła kwiaty przed pomnikiem Tadeusza Kościuszki.