Burza w programie TVN24 "Kawa na ławę". Prowadzący Bogdan Rymanowski zapytał Zbigniewa Girzyńskiego czy czuje się zdrajcą i kolaborantem Moskwy. Chodziło o słowa Donalda Tuska, który w piątek z trybuny sejmowej zarzucił PiS działania noszące znamiona zdrady narodowej. Chodziło o uchwałę w sprawie zwrotu wraku tupolewa.
Kolaborantem Moskwy i zdrajcą jest Donald Tusk - odpowiedział Girzyński. Poseł PiS dodał, że premier odwrócił znaczenie słów.
- dodał Girzyński.
Zdaniem polityka słowa Donalda Tuska z piątku zamykają możliwość dyskusji i zrobił to szef rządu.
Na słowa Girzyńskiego ostro zareagował Adam Szejnfeld z PO
- stwierdził poseł Platformy.
Jego zdaniem wypowiedzią Girzyńskiego powinien zająć się prokurator. - dodał Szejnfeld.
Donald Tusk ocenił w piątek, że zaproponowana przez PiS uchwała . Jak mówił, w tej uchwale czytamy, że Sejm RP zwraca się do władz Federacji Rosyjskiej, .
- oświadczył w Sejmie Tusk.