Grupiński zastrzegł jednak, że jest to oczywiście autonomiczna decyzja ludowców. - powiedział.
Szef klubu PO pytany o to, że Piechociński nie chce wejść do rządu, odpowiedział, że to dopiero początek rozmów- powiedział.
Odnosząc się do zapowiedzianej dymisji ustępującego szefa PSL Waldemara Pawlaka z funkcji wicepremiera i ministra gospodarki, Grupiński powiedział, że to właściwy gest ze strony polityka w takiej sytuacji.
Dodał jednak, że nie dziwi się zabiegom Piechocińskiego, by Pawlak nie wycofywał się z pierwszej linii aktywności politycznej, ponieważ nowy prezes wie, że wygrał niewielką liczbą głosów. Dl - powiedział Grupiński.
Odnosząc się do posiedzenia zarządu krajowego PO, który zbierze się w poniedziałek o godz. 20, Grupiński powiedział: .
Zdaniem szefa klubu PO w tej chwili najważniejsze jest, by Janusz Piechociński wraz z liderami PSL wypracował projekt ewentualnych zmian w rządzie, jeśli je planuje. Chodzi też o to, mówił Grupiński, aby ludowcy przedyskutowali własny układ sił.
Ze zrozumieniem odniósł się do tego, że Piechocińskiemu nie spieszy się w sprawie ewentualnych zmian w PSL - powiedział szef klubu PO.
W sobotę kongres PSL wybrał Janusza Piechocińskiego na nowego prezesa Stronnictwa. Otrzymał on 547 głosów; dotychczasowy lider ludowców, wicepremier Waldemar Pawlak - 530. Po przegranej Pawlak zapowiedział rezygnację z funkcji wicepremiera i ministra gospodarki.