Dziennik Gazeta Prawana logo

Gowin się skarży: Dorabiają mi gębę katolickiego taliba

30 kwietnia 2013, 09:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jarosław Gowin
Jarosław Gowin/Agencja Gazeta
Zaskakujące słowa odchodzącego ministra sprawiedliwości. Jarosław Gowin podkreślił, że nie zgadza się z polskim Episkopatem w sprawie zakazu metody in vitro.

Wygląda to tak, jakby Donald Tusk zdymisjonował jakiegoś innego ministra sprawiedliwości. Jarosław Gowin przekonywał w porannej rozmowie w Radiu ZET, że nie do końca po drodze mu z polskim Episkopatem i stanowiskiem biskupów w sprawie in vitro.

- zaznaczył w rozmowie z Moniką Olejnik.

Zobacz także: Gowin już nie chce być szefem PO? Woli rządzić Krakowem >>>

Jak dodał, przygotował przepisy niezbędne do ratyfikacji konwencji bioetycznej. Sprawa jest pilna, ponieważ jeśli Polska nie przyjmie konwencji, będzie musiała płacić kary za niedostosowanie prawa do wymogów Unii Europejskiej.

270 tysięcy euro dziennie to nie są małe kwoty. Komisja grozi nam słusznie, nie za to, że nie mamy ustawy bioetycznej, a za to, że nie wdrożyliśmy dyrektyw unijnych. Termin minął w kwietniu 2004 roku - przypomniał Jarosław Gowin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Radio ZET
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj