Wcześniej o tych, którzy zakłócają przebieg obchodów
Powstania Warszawskiego mówił "motłoch". Teraz przekonuje, że "jeśli to
robią na cmentarzu, a są do tego ochrzczeni, to jest to świętokradztwo".
Bartoszewski przypominał przy tym swoją pierwszą wypowiedź, że w tym roku po raz pierwszy zastanawiał się, czy przyjść pod pomnik Gloria Victis. Ostatecznie pojawił się na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
Jak zauważył, w ostatnich latach obchodom rocznic Powstania Warszawskiego towarzyszą . W ubiegłych latach uroczystości zakłócano buczenie pod adresem przedstawicieli najwyższych władz.
- dowodził Władysław Bartoszewski w "Faktach po Faktach" w TVN24.
Podkreślał przy tym, że tym terminem określał ludzi o pewnych zachowaniach - którzy wnosili także np. okrzyki.
- ocenił.
W jego ocenie, jeśli ludzie buczą i krzyczą .
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TVN24
Powiązane