Dziennik Gazeta Prawana logo

Najbogatsi na Wiejskiej. Prześwietlamy poselskie majątki

29 maja 2014, 09:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sejm
Sejm/sejm.gov.pl
Ponad połowa posłów nie zadowala się wynagrodzeniem z Sejmu, więc osiąga dochody z więcej niż jednego źródła. Zarobione w ten sposób pieniądze przedstawiciele narodu najchętniej inwestują w nieruchomości, rzadziej w papiery wartościowe i waluty. Nie boją się też zadłużać.

Takie wnioski płyną z analizy tegorocznych oświadczeń majątkowych wszystkich 460 posłów. Postanowiliśmy sprawdzić, którzy parlamentarzyści mogą pochwalić się największymi majątkami oraz wyłonić tych najbardziej zadłużonych. Kwoty robią wrażenie. Podobnie zresztą, jak zarobki najlepszych.

Zgarniają miliony

Przeciętne poselskie wynagrodzenie, na które składa się pensja z Kancelarii Sejmu i dieta parlamentarna, wynosi ok. 150 tys. zł w skali roku. Taka kwota nie zadowala jednak większości z 460 posłów. Ponad połowa z nich wykazała bowiem w oświadczeniach majątkowych, że w 2013 r. osiągała dochody również spoza działalności sejmowej. Najczęściej były to emerytury, zarobki z wykonywania wolnych zawodów, pracy na uczelniach czy też publikacji książkowych i prasowych. Najbardziej dochodowa okazywała się jednak działalność biznesowa. Tym samym posłowie po raz kolejny udowodnili, że polityka może i daje władzę, ale chcąc zarobić ogromne pieniądze trzeba zwrócić się w stronę biznesu.

Kto najwięcej?

Największymi zarobkami za zeszły rok może pochwalić się Cezary Kucharski, co udało się osiągnąć dzięki prowadzeniu działalności menadżera sportowego oraz wynajmu nieruchomości. Przedsiębiorczością wykazali się także Mirosław Koźlakiewicz (branża drobiarska), Krzysztof Borkowski (branża mięsna) i Andrzej Gut-Mostowy (wynajem i dzierżawa lokali). Z kolei Leszek Korzeniowski pobrał sowite dywidendy ze spółek, których jest udziałowcem.

Dariusz Rosati potrafił połączyć działalność na rynku z rolą profesora. W 2013 r. zasiadał w radzie nadzorczej jednego z banków, a spore dochody z tego tytułu uzupełnił działalnością akademicką w Szkole Głównej Handlowej i na Uczelni Łazarskiego. Natomiast Jan Rostowski, do pensji ministra finansów, którym był do listopada zeszłego roku, dorzucił brytyjską emeryturę oraz tzw. „inne dochody” w funtach szterlingach, których szczegółów w oświadczeniu nie zdradza.

Kto z posłów zarobił najwięcej w 2013 roku? Zobacz w galerii:

Kto się najbardziej zadłużył, kto oszczędzał, a kto inwestował w nieruchomości? CZYTAJ W PIĄTEK NA DZIENNIK.PL

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj