Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Sowa z "Sowa i przyjaciele": Służby sprawdzały naszą restaurację

16 czerwca 2014, 10:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Sowa, Sonia Wesołowska, Karolina Roch
Robert Sowa, Sonia Wesołowska, Karolina Roch /AKPA
Robert Sowa przechodzi do kontrataku. Zdaniem popularnego kucharza, restaurację dokładnie sprawdzały służby. Zapewnia też, nie ma żadnego dowodu, że rozmowy nagrano w jego lokalu.

- mówi portalowi gazeta.pl Robert Sowa

Jego zdaniem, nie ma żadnego dowodu, że rozmowy Marka Belki z Bartłomiejem Sienkiewiczem i Andrzeja Parafianowicza ze Sławomirem Nowakiem toczyły się w  restauracji "Sowa i przyjaciele". - dodaje. 

CZYTAJ TAKŻE: Belka, Sienkiewicz i... ośmiornica. Co jedli politycy na spotkaniu?>>>

ZOBACZ WIĘCEJ: Młody Tusk, OLT i Smoleńsk, k... jakieś pierdoły. CIEKAWE WĄTKI Z ROZMÓW>>>

ZOBACZ TAKŻE: Siatkarzy problemy z podatkami, kpiny z Grasia... Rozmowa Nowaka z Parafianowiczem>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło gazeta.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj