Ryszard Petru na konferencji prasowej w Krakowie odniósł się do planowanej przez rząd reformy edukacji, która przewiduje m.in. likwidację gimnazjów oraz przywrócenie 8-klasowej szkoły podstawowej i 4-letniego liceum.
- mówił polityk Nowoczesnej.
- podkreślił Petru. Jednocześnie dodał, że nie ma też pieniędzy na obniżkę wieku emerytalnego. - powiedział.
Według lidera Nowoczesnej rząd musi zrozumieć, jakie są koszty społeczne reformy edukacji oraz wziąć pod uwagę spadek popularności. - zauważył.
Petru zaapelował do prezydenta Andrzeja Dudy, by nie popisywał ustawy dotyczącej reformy edukacji. - mówił.
Poseł Marek Sowa, który w zeszłym tygodniu przeszedł z klubu PO do Nowoczesnej zauważył, że w wyniku reformy edukacji szczególnie ucierpią małe szkoły. - podkreślił.
- powiedział Sowa, który sam jest ojcem szóstoklasisty.
Poseł wyraził nadzieję, że podczas prac w komisjach sejmowych wolny dostęp do procesu legislacyjnego będą mieć nauczyciele, przedstawiciele związków zawodowych i samorządów. - zaznaczył Sowa
Ryszard Petru ocenił też, że widać już, jakie są zakusy rządu: likwidacja kwoty wolnej od podatku, co oznacza - jego zdaniem - że większość z nas będzie musiała płacić wyższe podatki; wprowadzenie nowej akcyzy na samochody, które będą droższe oraz pomysły, żeby jeszcze bardziej opodatkować polskich przedsiębiorców, co sprawi, że część z nich przeniesie swój biznes na Słowację lub do Czech.
- podkreślił Petru.
Odniósł się też do słów wicepremiera Morawieckiego, który w wywiadzie dla PAP powiedział, że dla osób, które zarabiają więcej, nie powinno być kwoty wolnej od podatku. - podkreślił Petru. Przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny zdecydował, że kwota wolna od podatku ma nie być zmniejszana, ale zwiększana.