Europoseł i wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego Ryszard Czarnecki (PiS), komentując wypowiedzi Thun, powiedział 3 stycznia w wywiadzie dla portalu niezalezna.pl: "Pani von Thun und Hohenstein wystąpiła w roli donosicielki na własny kraj. (...) Podczas II wojny światowej mieliśmy szmalcowników, a dzisiaj mamy Różę von Thun und Hohenstein i niestety wpisuje się ona w pewną tradycję. Miejmy nadzieję, że wyborcy to zapamiętają i przy okazji wyborów wystawią jej rachunek". Wypowiedź ta potem została opublikowana na jego blogu.

- Przewodniczący Czarnecki zastępuje argumenty bluzgami. Jeśli PiS uważa, że każda krytyka ich działań to antypolskie zachowania, milionom Polaków krytycznych wobec ich działań odmawiają polskości – mówi w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" Róża Thun. – Dzisiaj PiS daje rodakom wybór: albo jesteś za PiS, albo nie jesteś Polakiem! Pan Czarnecki znany jest z podsłuchiwania rozmów w toalecie i teraz reprezentuje kloaczny styl – dodaje przy tym.

Jej zdaniem, Czarnecki ośmiesza Polskę w Parlamencie Europejskim ("Pierwszy raz dojdzie do próby odwołania wiceprzewodniczącego Parlamentu, za zachowanie nie licujące z godnością i powagą sprawowanego urzędu").

A jak europosłanka PO ocenia aktualną sytuację w polskiej polityce? "Trójpodziału władzy już nie ma, Trybunał Konstytucyjny został przejęty. Podobnie Sąd Najwyższy i KRS. Media publiczne stały się tubą propagandową partii rządzącej", wylicza.

- Za chwilę w Polsce dojdzie do zamachu na media prywatne i na wolne wybory. Polska pod rządami PiS przestała być demokratycznym państwem i stała się państwem autorytarnym, zależnym od woli jednego człowieka, który rządzi z tylnego siedzenia, za nic nie podnosząc odpowiedzialności – punktuje. - PiS zaprowadza w Polsce dyktaturę i cały świat to widzi. (…) Prawdziwa demokracja w Polsce to przeszłość.

Donald Tusk jest dzisiaj patronem zjednoczonej Europy, jest przeciwieństwem tego co robi PiS, które rozbijają UE i grają z Putinem do tej samej bramki.

Thun krytycznie odnosi się także do powołania nowego premiera – "Morawiecki to tylko zmiana pudru na twarzy rządu PiS".