Były prezydent na Twitterze skierował w środę wieczorem do Jarosława Kaczyńskiego prośbę o wybaczenie. Swój wpis Wałęsa zaczął od słów "Bracie Kaczyński".- brzmi wpis b. prezydenta. Wałęsa napisał też, że udało mu się pojednać z gen. Jaruzelskim, "a z Kiszczakiem nie zdążył".
- napisał Wałęsa.
Na pytanie PAP o powody wydania takiego oświadczenia, Wałęsa w czwartek rano odpowiedział: . Pytany, czy prośba o wybaczenie dotyczy jego wypowiedzi o tym, że szef PiS jest odpowiedzialny za katastrofę smoleńską, odpowiedział: - dodał Wałęsa.
- powiedział PAP Wałęsa, pytany, czy liczy na to, że Kaczyński przyjmie jego prośbę o wybaczenie.
Proces o ochronę dóbr osobistych z powództwa Kaczyńskiego przeciwko Wałęsie przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się na początku marca. Kolejna rozprawa została zaplanowana na 26 września.
Kaczyński domaga się przed sądem od Wałęsy przeprosin i wpłaty 30 tys. zł na cele społeczne za wpisy na Facebooku od czerwca do września 2016 r. W pozwie stwierdzono, że ze strony byłego prezydenta padły zarzuty, iż "Jarosław Kaczyński podczas lotu samolotu z polską delegacją do Smoleńska, mając świadomość nieodpowiednich warunków pogodowych, kierując się brawurą, wydał polecenie, nakazał lądowanie, czym doprowadził do katastrofy lotniczej w dniu 10 kwietnia 2010 r.".
W oświadczeniu, którego domaga się od Wałęsy Kaczyński, ma znaleźć się stwierdzenie, że były to "bezprawne i nieprawdziwe zarzuty".
Na wpis Wałęsy odpowiedziałą rzeczniczka PiS, Beata Mazurek. "Wałęsy już nie można poważnie traktować.Jego wypowiedzi komentować nie będziemy" = napisała na portalu społecznościowym.
To zirytowało byłego prezydenta. "Co za czasy. Piszesz list do faceta a kobieta odpowiada za niego. Jemu juz mowę odebrało i tez nie moze sam nic napisać?. Katastrofa. [pisownia oryginalna -red.] - skomentował jej wpis na Twitterze.
Co za czasy.
— Lech Wałęsa (@PresidentWalesa) August 2, 2018
Piszesz list do faceta a kobieta odpowiada za niego.
Jemu juz mowę odebrało i tez nie moze sam nic napisać?.
Katastrofa.