Dziennik Gazeta Prawana logo

Od udziału w "dzikiej reprywatyzacji" do SN. Śpiewak zdradza przeszłość jednego z kandydatów

20 sierpnia 2018, 15:30
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sąd Najwyższy w Warszawie
Sąd Najwyższy w Warszawie/Shutterstock
Jeden z kandydatów do Sądu Najwyższego, Jerzy Szaniawski jest osobą, która brała udział w "dzikiej reprywatyzacji" - powiedział w poniedziałek kandydat komitetu Wygra Warszawa na urząd prezydenta Jan Śpiewak. Jak dodał, Szaniawski miał przejąć m.in. kamienicę na warszawskim Mokotowie.

Podczas konferencji prasowej na warszawskim Mokotowie Śpiewak podkreślił, że prawnik Jerzy Szaniawski, który jest kandydatem do Sądu Najwyższego, jest blisko związany ze środowiskiem Prawa i Sprawiedliwości.

– podkreślił Śpiewak.

Kandydat na prezydenta stolicy poinformował, że Szaniawski miał przejąć kamienicę przy Stępińskiej 17 na warszawskim Mokotowie. – powiedział Śpiewak.

Kandydat złożył też wniosek do komisji weryfikacyjnej, aby zbadała reprywatyzację budynku przy Stępińskiej 17, który – jego zdaniem – został przejęty z naruszeniem prawa. – mówił.

Kandydat przywołał słowa Jakuba R., który miał mówić o swojej znajomości z Maciejem Wąsikiem i Mariuszem Kamińskim. – ocenił Śpiewak.

Jego zdaniem szef komisji weryfikacyjnej i kandydat na prezydenta Warszawy z ramienia Zjednoczonej Prawicy Patryk Jaki powinien wezwać przed komisję Wąsika i Kamińskiego, ale także inne osoby związane z PiS, bo - jak mówił - mają oni wiedzę na temat reprywatyzacji.

– ocenił Śpiewak.

Do sprawy odniósł się wiceprzewodniczący komisji weryfikacyjnej Sebastian Kaleta. - powiedział PAP.

Kaleta podkreślił, że Śpiewak nie zgłosił wcześniej do komisji weryfikacyjnej spraw, o których mówił na poniedziałkowej konferencji prasowej. - ocenił Kaleta.

Jak zaznaczył, "to nie Patryk Jaki, ani Sebastian Kaleta pracowali w sztabie Hanny Gronkiewicz-Waltz, ale gdyby zastosować logikę kreśloną przez Śpiewaka, to on sam powinien być wezwany przed komisję na okoliczność wiedzy o aferze w związku z pracą dla Hanny Gronkiewicz-Waltz".

Z kolei przedstawiciele kancelarii Jerzego Szaniawskiego w rozmowie z PAP zapowiedzieli, że w odpowiednim czasie ustosunkują się do zarzutów, które pod kątem mecenasa wystosował w poniedziałek Śpiewak.

Jakub R. był w latach 2006-13 wiceszefem Biura Gospodarki Nieruchomościami stołecznego ratusza, które zajmowało się sprawami reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. W końcu stycznia 2017 r. został zatrzymany przez CBA w śledztwie dotyczącym reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie. Od lutego 2017 r. Jakub R. przebywa w areszcie. Były stołeczny urzędnik usłyszał zarzuty m.in. przyjęcia ponad 30 milionów złotych m.in. w związku z nieuczciwą reprywatyzacją działki na Placu Defilad, tuż przy Pałacu Kultury i Nauki.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj