Dziennik Gazeta Prawana logo

Terlecki: Dulkiewicz nie poprzemy, ale nie wystawimy własnego kandydata

22 stycznia 2019, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Aleksandra Dulkiewicz
Aleksandra Dulkiewicz/PAP
Nie popieramy kandydatury Aleksandry Dulkiewicz na prezydenta Gdańska, ale nie wystawimy swojego kandydata - oświadczył we wtorek szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Dodał, że jego partia zachowuje "krytyczny stosunek" do sytuacji w Gdańsku w ostatnich latach.

Wcześniej podczas konferencji prasowej pełniąca obowiązki prezydenta Gdańska Aleksandra Dulkiewicz poinformowała, iż podjęła decyzję o kandydowaniu na urząd prezydenta Gdańska. mówiła. "Nie wystawiamy kandydata w Gdańsku, a tym samym nie popieramy p. Dulkiewicz. Zachowujemy krytyczny stosunek do sytuacji w Gdańsku w ostatnich latach" - napisał na Twitterze Terlecki.

W ubiegły wtorek prezes PiS Jarosław Kaczyński poinformował, że PiS podjęło decyzję, aby nie wystawiać własnego kandydata w przedterminowych wyborach prezydenta Gdańska. "Wybory prezydenta Gdańska niespełna trzy miesiące temu dały jednoznaczne zwycięstwo śp. Pawłowi Adamowiczowi. W związku z tym Prawo i Sprawiedliwość podjęło decyzję, aby nie wystawiać własnego kandydata w nadchodzących wyborach uzupełniających" - głosiło przekazane wówczas PAP oświadczenie prezesa PiS.

Przedterminowe wybory na prezydenta Gdańska mają się odbyć w niedzielę 3 marca; rozporządzenie w tej sprawie podpisał w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki. Jest to wynikiem wygaśnięcia mandatu prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który zmarł 14 stycznia, po tym jak został zaatakowany podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Adamowicz został w sobotę pochowany w Bazylice Mariackiej. Urnę z prochami zmarłego złożono w świątyni w kaplicy św. Marcina. W pożegnaniu Pawła Adamowicza wzięły udział tysiące osób, w tym najważniejsze osoby w państwie. Pawła Adamowicza zaatakował nożem w centrum miasta 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w zeszły poniedziałek po południu zmarł. Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj