Chodzi o słowa premiera Morawieckiego podczas dyskusji na Uniwersytecie Nowojorskim w połowie kwietnia tygodniu. Szef rządu poruszył wtedy m.in. temat reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. - - mówił premier.
- - podkreślił Morawiecki.
Dodał, że De Gaulle "zrobił to 15 lat po II wojnie światowej, po upadku reżimu Vichy". - - zaznaczył premier.
Przewodniczący Mazur, odnosząc się do słów Morawieckiego w rozmowie z PAP powiedział, że "premier nie musi przepraszać za swoją wypowiedź dotyczącą sędziów i stanu polskiego sądownictwa".
Mazur zaznaczył, że "wiele państw ma taki swój problem Vichy albo podobny; chodzi tu o zasadniczy, duży problem natury prawno-ustrojowej, który wymaga rozwiązania". - - dodał.
Jego zdaniem, takim problemem w Polsce jest m.in. to, że po upadku komunizmu "nie nastąpiło w sądownictwie odcięcie się, rozliczenie, wyraźna granica czy danie poczucia sprawiedliwości i satysfakcji". - - zaznaczył.
Sędzia Mazur zwrócił przy tym uwagę, że aparat sądowy w latach 40. i 50. wydał ok. 8 tys. wyroków śmierci, w dużej mierze związanych z działalnością przeciwko reżimowi. - - stwierdził przewodniczący KRS.
Zaznaczył, że w sądownictwie potrzebne jest rozliczenie, ale ze względu na upływ czasu widzi to "raczej w wymiarze moralnym, refleksji, zastanowienia się i przyjmowania krytyki z większą pokorą i zrozumieniem".
Mazur był też pytany przez PAP, czy jako sędzia czuje się urażony słowami premiera. - - dodał.
Mazur odniósł się też do słów premiera, w których szef rządu stwierdził że "duża część tego systemu jest skorumpowana". - - mówił szef KRS.
Dodał, że odczytywanie wypowiedzi Morawieckiego w tym sensie jest "całkowicie zrozumiałe".
Premier Morawiecki komentował swoją wypowiedź w wywiadzie dla "Polski Times". - - powiedział w rozmowie szef rządu. - - wyjaśnił Morawiecki.
- - dodał premier.
Wypowiedź Morawieckiego była szeroko komentowana m.in. w środowisku sędziowskim. Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" w liście do premiera zaapelował o przeprosiny i wyjaśnienia. Zdaniem sędziów słowa Morawieckiego to "mieszanka manipulacji i nieprawdy".
Z kolei pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf oceniła, że porównywanie polskiego wymiaru sprawiedliwości do francuskiego reżimu kolaborującego z nazistowskimi Niemcami podważa wiarygodność Polski na arenie międzynarodowej i uwłacza godności piastowanego urzędu.
We wtorek trzech sędziów Trybunału Stanu zaapelowało do pełnego składu Trybunału o zajęcie stanowiska potępiającego wypowiedź premiera. Sędziowie ci wyrazili przy tym sprzeciw wobec słów szefa rządu, domagając się od niego przeprosin.