Szefowie państw i rządów krajów UE porozumieli się we wtorek co do obsady najważniejszych unijnych stanowisk. Zgodnie z nim Niemka Ursula von der Leyen została kandydatką na szefową Komisji Europejskiej, a premier Belgii Charles Michel wybrany na przewodniczącego Rady Europejskiej. Rada Europejska nominuje Francuzkę Christine Lagarde na szefową Europejskiego Banku Centralnego, a Hiszpana Josepa Borrella na szefa dyplomacji UE.
- - oceniła Lubnauer.
Jak zaznaczyła, to dobrze, że doszło do porozumienia i to dość szybko, ale na większe podsumowanie będzie można pokusić się za jakiś czas, kiedy będzie znany plan Ursuli von der Leyen związany z funkcjonowaniem UE.
Lubnauer wskazywała, że dotychczas von der Leyen była uznawana za sprawnego administratora i polityka oraz "wieloletniego ministra nie w jednym ministerstwie, ale przynajmniej w dwóch - odpowiadającym za obronność i politykę rodzinną". Jak oceniła liderka Nowoczesnej, także to, że kandydatka na szefową KE zna języki obce, ułatwi jej pracę w UE.
- zaznaczyła Lubnauer.
Dodała, że to czy Polska była dobrym negocjatorem okaże się, "gdy poznamy obsadę wszystkich unijnych tek". - - zaznaczyła.