Schetyna odnosząc się do publikacji portalu Onet dotyczący kontaktu byłego wiceszefa MS Łukasza Piebiaka z kobietą o imieniu Emilia, która miała prowadzić akcje dyskredytujące niektórych sędziów, m.in. szefa Iustitii prof. Krystiana Markiewicza, stwierdził, że PiS stworzył "partyjny poligon" w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Reklama

Trwa ładowanie wpisu

- Dzisiaj najważniejsze to jest dać gwarancję, że prokuratura jest niepartyjna, niepolityczna, że może funkcjonować w normalny sposób, może realizować i budować to, co jest najważniejsze - dawać gwarancję bezpieczeństwa Polkom i Polakom. Dzisiaj tak nie jest, dzisiaj minister sprawiedliwości jest także prokuratorem generalnym, jest odpowiedzialny za to, jest wskazany w pokazanych rozmowach jako osoba powiadamiana o przestępczym procederze, dlatego składamy ustawę, w której gwarantowany będzie rozdział prokuratury od Ministerstwa Sprawiedliwości - powiedział lider PO.

- Nie może być tak, że minister sprawiedliwości, partyjny polityk realizuje partyjną politykę, używając prokuratury. Dzisiaj doszło do absurdalnej sytuacji, że to właśnie prokurator generalny Zbigniew Ziobro będzie sędzią we własnej sprawie, będzie nadzorował postępowanie, które jego będzie dotyczyć. To są standardy, który się nie mieszczą w cywilizacji zachodniej Europy - dodał.

Lider PO zwrócił się także do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, aby "nie odwracał się" od tej sprawy. - Lech Kaczyński, kiedy był prezydentem Rzeczpospolitej projekt ustawy przez nas zgłoszony sankcjonował, wspierał, podpisał, realizował, a to był projekt rozdziału prokuratury od Ministerstwa Sprawiedliwości - mówił Schetyna.

"Czekamy do końca tygodnia na dymisję Ziobry"

Reklama

Na konferencji prasowej Schetyna komentował sprawę wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka. Zaapelował o "natychmiastową dymisję Ziobry" i wzięcie przez niego "politycznej odpowiedzialności za to, co się działo w Ministerstwie Sprawiedliwości", a także wzięcie za to odpowiedzialności przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i premiera Mateusza Morawieckiego.

- Jeżeli nie będzie zaangażowania się ze strony Jarosława Kaczyńskiego to znaczy, że on toleruje i sankcjonuje takie zachowania, przestępcze i wykraczające poza normy cywilizacji zachodniej - powiedział lider PO.

- Oczekujemy decyzji ze strony Jarosława Kaczyńskiego, jeżeli takiej decyzji do końca tygodnia nie będzie, będzie wniosek o odwołanie Zbigniewa Ziobry - zaznaczył Schetyna.

PO-KO składa projekt o rozdzieleniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego

Trwa ładowanie wpisu

Posłowie PO poinformowali, że w środę składają w Sejmie projekt o rozdzieleniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. PiS dokonał połączenia tych funkcji z wielką szkodą dla prokuratury, która stała się narzędziem do realizowania polityki - uzasadniali.

W ostatnich latach - mówiła na konferencji prasowej Kamila Gasiuk-Pihowicz (PO-KO) "oglądaliśmy liczne zagrożenia" płynące z połączenia funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości.

W normalnym kraju to prokurator powinien patrzeć na ręce politykom, a w Polsce rządzonej przez PiS, to politycy kierują działaniami prokuratorów - powiedziała posłanka. Jak stwierdziła, nadzorowana przez Zbigniewa Ziobrę prokuratura nie zrobiła praktycznie nic w sprawie dotyczącej planów budowy w Warszawie dwóch wieżowców przez powiązaną z PiS spółkę Srebrna.

W państwie PiS prokuratorzy boją się polityków - powiedziała Gasiuk-Pihowicz dodając, że postulowany przez PO-KO rozdział funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego "jest po to, aby przywrócić normalność". To politycy mają się bać nadzoru prokuratora, a nie odwrotnie - oświadczyła posłanka PO-KO.

Arkadiusz Myrcha (PO-KO) zaznaczył, że dokonane w czasach rządów PO-PSL rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego, nie było "żadnym politycznym widzimisię" polityków Platformy, tylko "wniesieniem polskiej prokuratury na europejskie standardy".

Jak mówił "w cywilizowanym świecie" standardem jest, że osoba, która jest szefem partii politycznej i posłem "nie może być jednocześnie zwierzchnikiem wszystkich prokuratorów".

Posłowie PO-KO zapowiedzieli, że będą wnioskować do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o wygaszenie mandatu poselskiego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry.

Myrcha stwierdził, że po 2015 r. rząd PiS "z wielką szkodą dla prokuratury" połączył funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Prokuratura stała się narzędziem do realizowania polityki a nie do stania na straży bezpieczeństwa obywateli - ocenił.

Karczewski: Nie poprzemy projektu PO-KO o rozdzieleniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego

Absolutnie nie poprzemy projektu PO-KO o rozdzieleniu funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego - oświadczył marszałek Senatu Stanisław Karczewski. Dodał, że najlepszym dowodem, iż jest to złe rozwiązanie, jest działanie za rządów PO-PSL "dwóch mafii: paliwowej i VAT-owskiej".

Karczewski pytany w środę na konferencji prasowej, czy PiS poprze ten projekt odparł, że nie. Absolutnie nie poprzemy takiego projektu - oświadczył.

Jak mówił, "najlepszym dowodem na to, że jest to złe rozwiązanie jest to, że w czasach rządów PO i PSL mieliśmy do czynienia z dwiema mafiami, które drenowały nasze kieszenie, nasze portfele". Mówię tutaj o mafii paliwowej i VAT-owskiej - powiedział marszałek Senatu.