Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa: Wystąpienie niegodne prezydenta

18 marca 2008, 09:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wałęsa: Wystąpienie niegodne prezydenta
Inne
"Jestem zdegustowany" - mówi dziennikowi.pl były prezydent Lech Wałęsa. "Wystąpienie prezydenta wykazało, że bracia Kaczyńscy i PiS dewaluują wszystko, co można zdewaluaować" - twierdzi. Wczorajszego orędzia Lecha Kaczyńskiego broni za to prezes PiS. "Wielu krytykom poprzednich wystąpień to się podobało" - uważa Jarosław Kaczyński.

Według Wałęsy, telewizyjny występ prezydenta Kaczyńskiego można porównać do przemówienia szefa partii, a nie głowy państwa. "Orędzie powinno służyć albo zadawaniu wielkich pytań, albo ogłaszaniu ważnych decyzji" - tłumaczy dziennikowi.pl.

Były prezydent zastrzega, że jest w trudnej sytuacji, krytykując występ Lecha Kaczyńskiego, bo wie, że zarzuca mu się, iż krytykuje obu braci za wszystko. Dodaje, że nie neguje potrzeby dyskusji nad traktratem. "Politycy powinni o tym rozmawiać, by każdy obywatel wyrobił sobie zdanie, czy jest za, czy przeciwko. Ale widać małość polityków, którzy nie dorośli do sytuacji i stanowisk, które okupują." - mówi Wałęsa.

Zobacz orędzie prezydenta >>>

Straszenie Polaków kolejnym rozbiorem i napaścią Niemiec to zwykły skandal i wyciąganie trupa z szafy - komentuje z kolei orędzie prezydenta szef gabinetu politycznego premiera Sławomir Nowak. Zdaniem marszałka Sejmu, Bronisława Komorowskiego, PiS wykorzystuje prezydenta do prezentowania swych skrajnych poglądów.

"Wczorajszego orędzia nie powstydziłby się Roman Giertych i Tadeusz Rydzyk. Oni mogliby się podpisać obiema rękami pod wystąpieniem pana prezydenta. Oni się dzisiaj najbardziej z tego cieszą" - twierdzi w RMF Sławomir Nowak.

Zdaniem Nowaka, prezydent grając na antyniemieckich nastrojach mija się z rzeczywistością. "W dzisiejszej Europie i wszyscy przecież mamy pełną tego świadomość, Polacy nie obawiają się Niemców. A to jest wyciąganie trupa z szafy - arsenału antyeuropejskich poglądów użytych przez pana prezydenta" - stwierdził.

Orędzia bronił prezes PiS Jarosław Kaczyński. "Prezydent ma prawo wybierać formę wystąpienia" - stwierdził na konferencji prasowej. Dodał, że osobom, które krytykowały poprzednie orędzia prezydenta, wczorajsze się podobało. Ale sam przyznał, że nie widział wieczornego wystąpienia, bo był w podróży.

Propozycja prezydenckiej ustawy jest kopią poprawki PiS - stwierdził Bronisław Komorowski w "Sygnałach Dnia". Jego zdaniem, propozycja ta ma wiele zapisów, które są sprzeczne z konstytucją. Marszałek podkreślił również, że postawa prezydenta świadczy o tym, że jest wykorzystywany do gry politycznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj