Kurski powiedział w radiu Tok FM, że Czesław Kłosek - górnik, który oddał order w proteście przeciwko nadaniu obywatelstwa brazylijskiemu piłkarzowi - przyznał, że jest członkiem Platformy Obywatelskiej. Jak twierdzi polityk PiS, aferę z orderem mogła więc inspirować Platforma.

Reklama

"Kompletna brednia. Pan Kłosek niczego z nami nie ustalał. A nawet rezygnując z orderu, postawił nas w niezręcznej sytuacji" - odpowiada Stefan Niesiołowski.

Ocenia jednak, że górnik przesadził ze swoim protestem. "Jeśli chodzi o obywatelstwo dla piłkarza, to generalnie górnik ma rację, ale nie powinien robić z tego dramatu. Nie było żadnego powodu, by ten order oddawać" - mówi nam wicemarszałek Sejmu.

Niesiołowski uważa, że sugestie Kurskiego wynikają tylko ze jego mentalności - "osoby chorej z nienawiści".

"Kurski jest całkowicie niewiarygodny. Tak jak Joachim Brudziński z PiS, który mówił, że katastrofa energetyczna w Szczecinie to wina rządu Tuska. Jeśli mamy złą pogodę, to też oznacza, że Tusk wkradł się do nieba i złośliwie namawia Boga na deszcz. To jest taka mentalność, to są ludzie chorzy z nienawiści” - komentuje Niesiołowski.