Trybunał Konstytucyjny orzekł w czwartek, że przepis zezwalający na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Po ogłoszeniu wyroku rozpoczęły się protesty w całej Polsce organizowane m.in. przez "Strajk kobiet".
Manifestujący przeciw zaostrzeniu prawa aborcyjnego protestowali m.in. pod domem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, siedzibą PiS w Warszawie oraz na ulicach wielu miast w Polsce. W niedzielę protesty odbyły się także w kościołach. Niektóre protesty przybierały radykalne formy.
Rzecznik PO Jan Grabiec przyznał w rozmowie z PAP, że miliony Polek i Polaków jest poruszonych tym, co się stało w ubiegłym tygodniu. powiedział.
- zaznaczył.
Jego zdaniem szczególnie oburzające są okoliczności, w jakich "zapadła polityczna decyzja o tym wyroku". podkreślił. - ocenił.
- zaznaczył Grabiec. - dodał.
Jego zdaniem - podkreślił.
- powiedział Grabiec.
Stąd "emocje społeczne się na siebie nakładają". - ocenił rzecznik PO.