Dziennik Gazeta Prawana logo

Na wyborach będzie obowiązek zagłosowania w referendum? Przewodniczący PKW zabrał głos

16 sierpnia 2023, 12:45
[aktualizacja 16 sierpnia 2023, 12:45]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sylwester Marciniak, Magdalena Pietrzak
Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej Sylwester Marciniak i szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak na briefingu przed gmachem Kancelarii Prezydenta RP w Warszawie/PAP
"Nie ma obowiązku pobrania wszystkich trzech kart do głosowania. To już wyłącznie wola wyborcy" - poinformował w środę na konferencji prasowej przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej sędzia Sylwester Marciniak.

Przewodniczący PKW wyjaśnił, że 15 października na wyborców w komisjach wyborczych, będą czekały trzy karty głosowania: do Sejmu, Senatu i referendalna. Wskazał, że podczas głosowania wszystkie karty będą umieszczane w tej samej urnie. Będzie jedna urna, trudno wymagać od wyborcy, by wybierał, która urna jest referendalna, a która jest do Sejmu i Senatu - powiedział sędzia Marciniak. Jak dodał, jedna urna to ułatwienie zarówno dla wyborców, jak i Obwodowych Komisji Wyborczych.

"To nie będzie jawne"

Pytany o to, czy jeśli nie chce brać się udziału w referendum, to trzeba zgłosić to Obwodowej Komisji Wyborczej odpowiedział: Nie ma obowiązku pobrania wszystkich trzech kart do głosowania. To już wyłączna wola wyborcy. Marciniak zaznaczył, że podarcie karty do głosowania grozi odpowiedzialnością karną.

Dopytywany, czy decyzja wyborcy o nie braniu udziału w referendum zostanie odnotowana, wyjaśnił, że "musi zostać odnotowana, ponieważ jest to kwestia ilości wydanych kart". Przewodniczący PKW zaznaczył, że nie równa się to ujawnieniu danych osób, które zdecydowały się nie brać udziału w referendum. To nie będzie jawne, bo jest to dokument wyborczy, który podlega ujawnieniu wyłącznie na żądanie sądu lub prokuratury jeśli toczy się jakaś sprawa – wskazał Marciniak i dodał: Nikt też nie sprawdza, czy ktoś uczestniczył w wyborach i referendum.

Pytany o stanowisko dot. słów sędziego Wojciecha Hermelińskiego, b. przewodniczącego PKW, który miał stwierdzić, że "referendum to plebiscyt, w którym nie weźmie udziału", odpowiedział: Każdy wyborca decyduje we własnym zakresie. Rolą PKW jest wzmacnianie udziału (obywateli - red.) w wyborach i referendum.

Kiedy referendum jest ważne?

Sędzia Marciniak wskazał, że polskie prawo mówi, że aby referendum było ważne musi wziąć w nim udział określona liczba wyborców. Nie jest to do końca zgodne z rekomendacjami Komisji Weneckiej, która zwraca uwagę na to, że decyzję powinni podejmować ci obywatele, którzy wzięli udział w głosowaniu, a nie ci, którzy pozostali bierni – wyjaśnił.

Wskazał, że ustawa o referendum ogólnokrajowym obowiązuje w Polsce od 2003 r. Artykuł 90., który przewiduje możliwość jednoczesnego przeprowadzenia wyborów do Sejmu i Senatu lub wyborów prezydenckich istnieje już dwadzieścia lat – zaznaczył. Pytany o to, czy referendum może utrudnić rozliczenie finansowe kampanii odpowiedział, że są to odrębne kwestie. Kampania wyborcza rządzi się zupełnie innymi prawami, bo tym zajmują się komitety wyborcze. Kampania referendalna ma na celu kwestie związane tylko z referendum – wyjaśnił.

Autorka: Daria Al Shehabi, Karolina Kropiwiec

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj